„Impreza”

Nie jestem za popychaniem młodzieży do imprez które nigdy nikogo nie zadowolą z myślą o całości życia swego. Są dwa języki ciała… Pierwszy to ogólny język ciała ukazując przebieg życia danej istoty. Jeśli dana osoba nie wygląda przysłowiowo ładnie lub wygląda po prostu dziwacznie u wielu osób jest poniżana jak i traktowana bez szacunku. W świecie właściwego rozwoju cywilizacyjnego po takim języku ciała można stwierdzić czego dana istota potrzebuje w życiu jeśli chodzi o jej problemy zmierzając się z życiem swym w rozbudowie cywilizacji. Zazwyczaj chodzi o właściwą edukację przyswajania wartościowych ruchów które musi o to dana osoba przejść w celu nabycia i rozwijania wszelakich umiejętności, w miejscu gdzie automatycznie będzie o sobie pamiętać aby dłużej żyć. Potrzebna jest długa terapia w ośrodku, która tak naprawę chyba nie istnieje na naszej planecie… Takie osoby potrzebują dużo spokoju i dobrobytu dookoła siebie wraz z zajęciami różnych praktyk. Teraz już wiem co może nam pomóc w państwie. Musimy zorganizować i dać za darmo praktyki w weekend od 9 do 17:30 dla pracujących a niepracujących 5 dni roboczych od 7 do 15:30 aby można było zacząć dokładać się w cywilizacji z możliwością szkolenia zawodowego w celu większego wachlarza umiejętności w których można się przydać dla przyszłych pokoleń myśląc o państwie rozwoju i mlekiem płynącej pracy. Trochę sudoku poziom ekspert nauczyć dobrego życia w wszechstronności i opanowaniu w miejscu gdzie zależne to wszystko jest od dobrobytu. Prawda jest też taka że w somotności wśród swoich myśli których nikt nie zrozumie nabieramy wody w usta nie z wyboru, wiedząc że i tak nikt nie zrozumie tego co chcemy przekazać z naszego bagażu doświadczeń. Wiemy też że standard życia poprawia samopoczucie. Standard życia jest podzielony na umiejętności między tym co nam potrzebne w rozbudowie cywilizacji. Poprzez media zapomnieliśmy wszyscy o tym co trzyma państwo właściwe, jesteśmy pogubieni w cywilizacji, dziś ciężko ją nam nadgonić. Rozmowa powinna być nie tylko po to aby rozmawiać, a po to by coś wspólnie tworzyć, wtedy każda rozmowa to czyny wizjonerskie nawołujące do czynu. Myśl, ułożony plan jest połową konstrukcji, druga połowa to realizacja. Myśli wizjonerskie z myślą o dobrze dla wszystkich możemy przechowywać w naszej pamięci, możemy je dobudowywać znajdując czas nad obserwacją myśli swych w spokojnym miejscu. Wszechstronność pomaga w komunikacji, im więcej umiemy tym więcej możemy. Ważne jest nauczać wszystkich wiedzy poprzez praktykę. Zazwyczaj opanowanie wizjonerskie zaczyna się od obserwacji które pozwala na poznaniu swoich sił w rozbudowie cywilizacji czynu jak i pozwala nam poznać siebie i nasze wymagania do nas samych w ciągłym trybie obserwacji miejsca w którym jesteśmy jak i swojej duszy poprzez to kim chcemy być, poprzez to kim mamy być a między tym co jest słuszne lub nie słuszne. Drugi to zwykły język ciała po którym widać ruchy umysłu odnajdującego się w ciele. Widać oczekiwania takiej istoty wśród ludzi jak i jej stan aktywny wśród ludzi. W właściwie cywilizowanym miejscu, chodzi tak naprawdę o intelektualnokreatywną rozmowę z szacunkiem. W miejscu gdzie uważa się aby każdy mógł przeżywać godne życie w rekordach długiego życia… Często bywa tak by kogoś poznać musi naprawdę minąć długi okres z daną istotą, choć i tak jesteśmy świadomi że nie poznamy całkowicie kogoś ponieważ też wytwarza swą wiedzę jak i umiejętności na biegu zdobywając większy bagaż doświadczeń. Dzięki temu możemy być zawsze w miłej intelektualnej rozmowie pełnej wrażeń. Jak już wiemy właściwe życie wiedzie się w współpracy dla dobra przyszłych pokoleń które tak naprawdę otwiera umysł wizjonerski. Tym jest dla mnie intelektualna impreza która końca nigdy nie ma.