“Miejscowi”

   Był ktoś z was kiedyś miejscowym tak na 100%? (Miejscowy to cechy organizacyjne) Miejscowy dba o przestrzeń w której się znajduje, wraz z wszystkimi z którymi się znalazł. Po przygotowaniu gniazda można myśleć o życiu i rozwoju dla przyszłych pokoleń. Ludzie robią błąd. Przez ruch który rejestrują oczy. Widzą dzieci ciałem, a nie umysłem. My mamy obowiązek pierw pielęgnować umysły naszych dzieci tak aby mogły same pielęgnować marzenia wraz z samym sobą i swoją posturą.

Sens i tajemnica życia: Ujrzeć w kimś Partnera DO CZYNU ABY NIKOGO NIE RANIĆ poczynając od chęci myśli z zapytaniem „Jak?”. Myśląc nad tym wszystkim, odczuwając przeżycia swe w czasie kontemplacji budując siebie, swoje wartości, świadomość jak i ruch początkowy. Nazwij to modlitwą i idź przed siebie, w czasie postoju spocznij i odpocznij nie zapominając Siebie. Nie zapominając Siebie w czasie przemian dla siebie jak i dla wszystkich Braci i Sióstr. To ruch pomyślny nadaje w nas życie, ruch który leczy i buduje. Bądź początkiem Twego ruchu a ktoś ujrzy twój ruch i pozna go. Tam możesz znaleźć partnerską duszę którą poznasz po ruchu jej.

“System to taki Monster”

   Masz go w głowie, układasz sobie o nim informacje, a zawsze co 5 minut chce czego innego, gdzie zmieniamy co chwilę to co mieliśmy w głowie odczuwając już nie wiadomo co… Choć cały czas jest w głowie wraz z wszystkimi przeżyciami. Jest jedna istota która będzie z nami całe nasze życie. A jest Nim Bóg, Który trzyma nasze dusze i patrzy na nasz rozwój towarzysząc nam w milczeniu, tam gdzie możemy go poznać uświadamiając sobie że istnieje. Rusza naszym ciałem, które jest wspólne. Choć z nami zaczyna od początku. Tworząc nas tworzy coś na nowo, gdzie mamy wolną wolę. Nigdy nie mówi przez nas. Pokazuje nam, a to od nas zależy co przekażemy dalej myśląc o dobrze wszystkich czytelników. Jest tu bardzo wiele osób które chcą coś zmienić i to na dobre, a trudno przez hierarchię błędnych wartości cokolwiek gdziekolwiek coś zrobić nawet przy maksymalnych chęciach. Wychodzi na to, że muszą w głowie zostawić na dany czas jeden wielki znak zapytania z czym trudniej zebrać myśli podczas przeżywania życia tu na tej planecie.

   Powrót do tak zwanych realiów to tak naprawdę wymówka od należnych nam obowiązków jakie nam nadano po kontemplacji o dobrze ogólnym, wypierając się słusznego przebiegu współpracy z ludem który też trzeba ruszyć do działania poprzez właściwą edukację którą mało widać. Tak… lepiej pozostać przy konsumpcji, a nie na opieraniu swych sił w Duchu Świętym. Do czasu kiedy życie straci smak… Tam jedynie Boska Pomoc nam ratuje życie, choć nie wszyscy przy cyklu trawienia czasu jak i cyklu konsumpcji cywilizacyjnej są w stanie zauważyć cokolwiek. Dopiero w czasie kiedy wszystko co możliwe się przeje, odwiedzając próżnię i spotykając tam Naszego Ojca Stwórcę poprzez myśli początkowe o tym kiedy nam dobrze, źle, znajdując wskazówkę, odpowiadając sobie na jedno wielkie pytanie:

Z jaką czynnością właściwą ruszyć pierw się w ruch?

„Bóg, My, i stan obecny naszej cywilizacji”

   Bóg rusza w nas życie, tworzy nas z innego miejsca. Jak jesteśmy młodzi myślimy że to my nas ruszamy. Jest Bogiem który jest naszym Rodzicielem, Twórcą kosmosu. Daje nam wolną wolę dzięki której możemy odczuwać nasze życie, że to my je ruszamy w ruch. Korzysta z wszystkiego dookoła aby sprawdzić czy nasz umysł stał się dość świadomy. Jak już widzimy budując cywilizację na zewnątrz, musimy się zgrywać. A tam trzeba nas łączyć jak w domino z punktu widzenia Naszego Rodziciela. Mamy wolną wolę. Bóle głowy, dorosłość, wysiłek to sprawdzanie naszej wolnej woli i serca, czy nam zależy i czy nam nie zależy. Choć nie można mylić rozmowy między Bogiem, a nami. Z każdym ma indywidualną rozmowę. Na początku zależy mu abyśmy byli świadomi, tworzy świat, dał nam odczuwać życie i ból, wszystko po to aby być silniejszym w życiu. Ale tak naprawdę to nie my się poruszamy. My odczuwamy poruszanie po wyborach naszej świadomości z miejsca w jakim się znaleźliśmy. Jak traficie na tą silną linie z naszym Rodzicielem. Przy silnych opanowanych zmysłach zobaczycie to wszystko, że to nie my chodzimy do pracy, a ją wybieramy. Że nie jesteśmy tam sami, a Duch Święty który się narodził w Bogu z miłości do swych dzieci jest tam z nami tworząc nasz świat wraz z nami abyśmy mieli na życie w miejscu gdzie to pieniądz nas dziś zasila. No ale prawda jest taka że to od nas zależy efekt i przebieg pracy. Dlatego tak się buduje, a nie inaczej.

   Jest nas bardzo wiele. Trudno podzielić czynności w ten czas na inne przy szybkim rozwoju, nie do końca właściwym dla naszej Cywilizacji. Każdy ma inną wiedzę. Jedynie wiedza prosto z serca może nas zjednoczyć. Nie można uciekać od myśli, trzeba wybierać przy naszej wolnej woli, i trzeba pozwalać sobie na więcej świadomego ruchu, wtedy wie że z nami Dobrze. Ma w głowie jak wygląda cywilizacja po apogeum. Chciałby tego samego dla nas. Ale nie każdy jest tego świadomy. Świadomych trenuje poprzez myśli aby mogli podołać utrzymaniu cywilizacji, a w trakcie przystosowuje do życia w kształtowaniu swej osoby dla mas jak i dla siebie. Młodzi nawalają nie biorąc życia na poważnie lub szukając prawdy którą ciężko odkryć w labiryncie kłamstw i pragnień, choć są w drodze do właściwej świadomości i właściwego odbierania rzeczywistości w Duchu Świętym… Moim zdaniem powinniśmy się dzielić wiedzą właściwą, a nie ją sprzedawać i ukrywać tworząc z niej labirynt ciężki do odkopania i zauważenia jako głównych wartości w naszym świecie.

   Mając Partnera tu na tej planecie Twoim wraz z Twym Partnerem zadaniem jest dbać o łono przyszłych pokoleń jak i o siebie nawzajem. A mając miłość życia… Się rozleniwimy, zwariujemy, żądając za dużo od kogoś jak i się rozczarujemy albo po prostu wejdziemy w sen będąc zapatrzonym w osobę w której się kochamy a to może jedynie nam zaszkodzić myśląc o życiu wtórnym zapominając o sobie jak i o Tym jakie nasze funkcje w tym świecie.

Tu Bardziej zależy od kontaktu intelektualnego, a nie mylnego zauroczenia. Od Ciebie wszystko zależy kim chcesz być a kim jesteś a co umiesz i gdzie wiesz że możesz się dołożyć w rozwoju cywilizacji już w pełni świadomie z Bogiem poczynając od chęci myśli o Bogu poprzez filozofię i gdybanie nad tym jak nas tworzy aby zacząć go poznawać dowiadując się czego od nas chce, nie zapominając że to zły przykład jest twórcą piekła na na naszej planecie „Ziemia” dla nas jak i przyszłych pokoleń. Nasz Rodziciel chce abyśmy dbali o łono przyszłych pokoleń poprzez ten właściwy przykład w stronę Braci i Sióstr, tam odkryjemy pełnię życia. Pojednań! Ponieważ jesteś wśród Nich, gdzie wielu z nich błądzi, gdzie trzeba podpowiadać pomyślnie o ich dobrze poprzez rozmowę jeśli zapomną się w wspólnym celu. Już wiesz w jakim…

„Religia i jej plus jak i minus”

Religia to początek wiedzy o Bogu. Tak samo jak przedszkole jest początkiem wiedzy o szkole. Początek życia z Bogiem to tak naprawdę początek chęci Twych, po poznaniu siebie poprzez myśli swe. Nie zatrzymuj się na maniakalnych wierzeniach religijnych… tam jesteś myśli swych wyborem nad myślą swą, aby myśl zamienić w czyn prosto z serca poprzez umysł aż do ruchu. Jak będziesz uparcie bronić wierzeń swych, nie zapominaj że każdy dzieckiem Bożym jest wraz z Tobą. Bóg Ojciec chce mieć kontakt z każdym dzieckiem swym. Nie pozwól aby umknął Tobie czas tu na Ziemi od właściwego i godnego przeżywania życia w Duchu Świętym wśród Braci i Sióstr. Pozwól aby Duch Święty był zwierciadłem duszy Twej poprzez ruch jak i myśl Twą.

Moim zdaniem krzyż w kościele nadaje błędne odczucia w odczuwaniu właściwie życia wśród wszystkich próbujących utrzymania cywilizacji. Msze Święte tak samo… Moim zdaniem powinniśmy zakończyć świat mszy w kościele, a zastąpić je trwającymi bez końca rekolekcjami coś w stylu drogi Neokatechumenalnej. Każdy ksiądz jest odpowiednio do tego przygotowany i musimy być tego świadomi. W miejscu gdzie msza psuje doświadczenia rekolekcyjne podczas mszy pogrążając się w smutku w czasie kontemplacji swych błędów jak i samego faktu że Jezus umarł na krzyżu. Kościół powinien być świątynią wiedzy jak i życiodajnej siły w trwaniu, utrzymywaniu jak i dokładania się do właściwej rozbudowy cywilizacji dla przyszłych pokoleń trwając i przemierzając życie z Bogiem. Moim zdaniem kościół nie spełnia właściwych funkcji. Msze powinny być tylko w największe święta dla podtrzymania tradycji jak i magii ducha świąt, a w wszystkie inne dni powinny być rekolekcje w życzliwej atmosferze dla poczucia magii ducha rekolekcji już w życiu codziennym podczas pobytu w pracy, szkole, w domu, z rodziną, tak naprawdę aby duch rekolekcji nas wypełniał w każdym miejscu o każdej porze. Czyli tak naprawdę życie w miłosierdziu zrozumienia przeżywając życie właściwie wraz z apostolstwem. Kościół jako świątynia rekolekcyjna powinna być otwarta od rana do nocy. Aby każdy miał czas na kontemplację życia w ciszy i spokoju napotykając się na spotkania rekolekcyjne w czasie tak naprawdę dzisiejszej mszy. Prawdą jest że tęsknię za Janem Pawłem II w mediach. Bez niego kościół jak dla mnie swej mocy nie ma dziś… Zamiast pobytu w kościele wolałbym wszystkie nagrania z Janem Pawłem II z wszystkich spotkań data w datę w naszej Telewizji. Choć i tak nic nie odzwierciedli wydarzenia z transmisji na żywo z Polskim Papieżem. Potrzebujemy kogoś kto słowem swym będzie potrafił wypełnić nasze serca miłością jak i mocą słowa stając w miłości przed obecną chwilą jak i następnym dniem. Potrzebują takich osób wszystkie przyszłe, młode jak i starsze pokolenia. Można się przyczynić do założenia nowych organizacji powołujących do życia w Duchu Świętym bez nauczania o Religii i Biblii już u nas w telewizji. Można tak sobie gdybać w nieskończoność marząc o czasie narodzin wartości jak i ducha zrozumienia w miłości uczuć swych. Pierw musi się uspokoić gonitwa za pieniądzem… aby dane istoty zaistniały w świecie z myślą o życiu dla wszystkich pokoleń w ruchu słowa swego jak i uczuć do wszystkich już w tym świecie.

„Dziś ciężko o dobry przykład…”

   Nie zabraknie też innej formy przykładu gdzie jest wiele rad i smutnych informacji nad stanem obecnym cywilizacji. Więc co jest dziś złym przykładem? Wejdźcie na filmy dla dorosłych, filmy dokumentalne z wojen, jak i filmy i teledyski które przedstawiają przemoc i przekleństwa to zobaczycie na własne oczy, czego tak naprawdę nie polecam.

   Przedmiot “Chemia”, “Religia”, “Historia” powinna być zakazana w szkole z powodu iż jest niebezpieczna dla rozwoju właściwego przyszłych pokoleń. Gry komputerowe jak i narkotyki też są złym przykładem w miejscu gdzie przemoc i szybkie przemieszczanie z wirtualnych jak i rzeczywistych pomieszczeń narusza właściwe funkcjonowanie umysłu… Pobudzanie zmysłów szybkim tempem muzycznym jak i graficznym to też zły przykład. System nauczania na naszej planecie jest nie do końca dobry. Trzeba stworzyć organizację psychoanalityczną w celu nadania właściwych przedmiotów do edukacji. Czego mogą się uczyć młode umysły dla dobra przyszłych pokoleń, aby nie było zamieszek jak i ataków wraz buntami? Proste potrzebujemy matematyki, architektury, majsterkowania aby otworzyć umysł na czyn, potrzebujemy też informatyki, fizyki, gramatyki, natury z geografią, biologii uproszczonej, mechaniki, gimnastyki, jak i najważniejszej nauki “historii zmysłów”. Czyli tak naprawdę nauka o budowie duszy i jej życiu w świecie wraz z zapoznaniem z Bogiem że to właśnie On nas trzyma przy życiu w kontynuacji. Więcej nie trzeba. A czemu tak mało aż do liceum i w całym liceum? To jest wszystko czego potrzebuje człowiek do tworzenia cywilizacji i właściwego rozwoju. Większość innych działów jako hobby aby młodzież zawsze tętniła życiem. Chemia i wiele innych specjalnych dziedzin pod przysięgą już na studiach. Najlepsza start paczka jaka może być… Uczeń będzie miał czas na siebie i będzie prawdziwym wszechstronnym ludziem. No ale nie odbijajmy od tematu. Podszywanie się za Jezusa w kościele to też zły przykład. Bo i tak nie da tego co oferuje, a będąc sobą opierając się na swoim bagażu doświadczeń będzie wstanie pomagać. Słowo spisane z pradawnych dziejów ludzkości które głosi wprowadza w błąd w dzisiejszej rozbudowie cywilizacji, a to zaburza nasz wolny umysł do dalszych działań w miejscu wielu wierzeń. Choć religia ta byłaby owocna jeśli wszyscy by w nią wierzyli, dosłownie wszyscy, no ale tak nie jest. Księża robią to nieświadomie poprzez budowę swej osoby z tego co ich otaczało w całym swym życiu. Nie można zapominać że są wielkiego serca jak i uczuć do wszystkich Braci i Sióstr, musimy zmienić kościół w miejsce apostolstwa nowych czasów. Choć Nawet bajki to zły przykład… I widzicie czym Wy dziś żyjecie, a ja wraz z wami. Dajcie mi się spełnić w polityce dla dóbr narodów bo nie wytrzymam. Choć prawda większość będzie miała mnie za tyrana, gdzie będę chciał zakończyć erę złego przykładu. Po to Aby przygotować godny dom dla przyszłych jak i młodych pokoleń. Było jak i jest wiele różnych kultur tu na tej planecie. Nikt nie mówił że nasza jest idealna. Ważne aby była uważna i pomyślna.

Nie zapominajcie, wszystkie przyszłe pokolenia są trzymane w rękach Boga Naszego Stwórcy gdzie tworzy nas w ciągłej kontynuacji. A to od otoczenia i w nim zawartych informacji zależy rozwój ich duszy jak i cywilizacji. Nooo ileż można, i jak długo będziemy wystawiać na trudne czasy przyszłe pokolenia na życie jak w piekle, tak naprawdę mało dla nich zmieniając właściwie. Mam już dość, i chcę zacząć działać dla dóbr przyszłych pokoleń. Gdzie pierw musimy nauczyć dany lud do współpracy jak i namówić go dla poświęcenia swego życia tu na tej planecie dla przyszłych pokoleń. Odrzucając z siebie zły przykład, a przyszłe pokolenia będą mogły się napędzać o życiu dla przyszłych pokoleń. A to zaowocuje w ich dobre życie jak i lepsze tych co będą później. Przez to wszystko w miejscu gdzie otrzymuję choć trochę spokoju, mam czas aby płakać nad nami wszystkimi tu na tej planecie. Gdzie forma przekazu z swej istoty jest wieloznaczna. A każdy do siebie bierze co chce gubiąc się w próbie zrozumienia właściwego trybu do bytu w Domu Bożym, w ciągle się rozwijającej cywilizacji.

Logika bez świętej logiki jest toksyczną logiką…

   Po zdobywaniu amerykańskiego snu, i tak każdy się ocknie wśród sklepów, hal, boisk, bloków, domów, wąskich uliczek, szybkich samochodów, motorów, nad głową samolotów. Rozglądając się na nowo czy coś się ruszyło, uciekając przed czasem w sferę swojego bytu. Zapominając o wspólnym bycie… Gdzie ruch walczących o jedność między wszystkimi? Gdzie walczący o nową dopracowaną edukację młodzieży która jest niezbędna? Gdzie walczący o więcej siedlisk wypoczynkowych, rozwojowych 24 na dobę dla osób publicznych? Gdzie miejsce na nas w życiu doczesnym? Zamknęliśmy się w sferze iluzji i naszych pragnień, nie zwracając uwagi na nasz dom, dzielnice, miasto, region ,województwo, kraj, kontynent, planetę, w miejscu gdzie nie rozumiemy przybyszów z innych planet którzy zostawiają metafory na polach, a one omawiają z czym musimy się pojednać aby było lżej przyszłym pokoleniom, tak samo jak nam samym. A czasami chcą podtrzymać na duchu. Ciekawostka… Wiecie że sprzęt którym wyparowują wodę z zbiorów, tworząc jednocześnie piktogramy, może wysuszyć całą wioskę z wody jak i w jeziorze, tak jak i z człowieka… Ogólnie akcja. Bo tego nie używają przeciwko ludziom. Choć były nowinki o wysuszonych krowach w USA, opowiadając zabobon o bestii demonie która je pożerała bez zostawiania śladów. A najprawdopodobniej to wielkości laser breloczek który wyparowuje wodę. W miejscu gdzie jednego dnia my na tej planecie zabijamy miliony zwierząt. A istoty z obcych planet przedstawiamy jako krwiopijne bestie. A to my nimi jesteśmy. Nie rozumiem opętania ludzi. To ludzie ludziom zgotowali ten los. Jakbyśmy się opierali na sobie, na kontakcie w Duchu Świętym, mądrości i życzliwości to byłoby pięknie. I tak sobie mam i też nie rozumiem już naprawdę krzyku polskiej młodzieży w polskim Rapie i ogólnoświatowym. Walczą tylko o swoje ego, tylko o to jacy mogą być w oczach innych, gdy rozdziewiczenie “podnieta” nowych brzmień mija, gdy psychologia jednostek przemija… gdzie młodzież ponosi emocjonalnie, zmieniając stan organizmu fundamentu państwa gdzie wiele osób może stracić smak z przesilenia stanów emocjonalnych i ich karuzeli. Większość nas będzie chciała być bardziej opanowana przyjmując swoje prawdy o miejscu w jakim się znaleźliśmy tworząc swą osobę na biegu. Gdzie przesilenie kulturowe będzie jak erupcja wulkanu dla standardu życia obywateli “Ziemia”. Nie zapominając że też jest wielu tu życzliwych jak i biegłych w swych czynach dla dóbr narodów i też się martwią o swoje dzieci wraz z przyszłymi pokoleniami… Jakby się słuchało muzyki z nieba, a nie z głośników, to jakby wyglądała? Po…

„Pamiętaj”

   Masz dusze swą jak i wybór swój własnej woli której Ty jesteś wyznacznikiem. Proszę naucz się z tym żyć i zacznij myśleć o przyszłych pokoleniach których będzie trzymał w swych rękach nasz Stwórca jednocześnie Nas trzymając wszystkich. Utrudnia niepomyślna rozbudowa miast i przesyt niewłaściwych informacji w świecie. Więc bądź bytem właściwych wyborów aby odkryć pełnię życia w Świecie Bożym gdzie wszystko w kontynuacji się wypala jak Feniks i tworzy się na nowo.

Wszechstronności w białych mocach! Poczynając od myśli “Jak?”.

Z serii Archeologic:

Historia Michała archanioła i diabła.

   Diabeł kiedyś był aniołem i myślał że inni to diabły i nie rozumiał istoty życia do czasu kiedy przyszedł archanioł i pokazał mu kim był będąc aniołem. Płacząc widząc że przechodził przez te same wady co archanioł, diabeł zrozumiał szybko stając się jednocześnie aniołem w umyśle i duszą swą gdzie dla nikogo już zły i obojętny nie był. Archanioł diabłem się stał bo nie otworzył ust właściwie a myślał że Bóg mu tak kazał i że ma zadanie podczas jego indywidualnej rozmowy z Naszym Rodzicielem zapominając że:

Obydwu utrzymywał przy życiu ten sam Bóg Ojciec Rodziciel… Jak myślicie stali się Braćmi?

Ponieważ nie wiem jak długo widział tą scenerię archanioł Michał:

   Patrząc na różowe płomienie w wcześniejszym obrazku diabeł potrzebował odpoczynku jak i pragnął wolności. A tego archanioł Michał nie widział i czy w ogóle diabeł jest smutny i czy mu źle. Cały czas trzymał w głowie jego wspomnienia aby umieć do niego podejść. W miejscu gdzie Nasz Rodziciel wskazuje poprzez Michała mieczem na jego brzuch a to oznacza że w tamtym momencie był pysznym co do samego siebie.

   Archanioł Michał już mniej uśmiechnięty, a diabeł bardziej schorowany lecz silniejszy, nie zapominając że od początku spotkania z archaniołem diabeł jest aniołem umysłem jak i duszą i nie wyrządził w tym czasie krzywdy archaniołowi Michałowi który trzyma nad nim miecz. Czyżby strach o życie trzymał go w tej pozycji? Archanioła jak i diabła?? Diabeł już dawno temu został zbawiony jak i zaczął być wspierany przez Naszego Stwórcę. Nie zapominając że ta historyjka która naucza jest z nadsyłanych myśli Boga Ojca swym dzieciom.

Gdzie jest happy end?? … Powiem w zrozumieniu znaczeń tej historii. Nasz stwórca wyciągnie owoc z każdej złej sytuacji. Wtedy diabeł z tej historii może być dobrym bratem wśród Braci i Sióstr przy życiu wtórnym już z nowym ciałem nie przypominającym diabła. Na tym obrazku archanioł trzyma wagę gdzie widzimy że jest swym podejściem u Naszego Stwórcy egoistycznym w stronę diabła. Gdzie Bóg próbuje archaniołowi Michałowi przypomnieć że to właśnie on wszystkich tworzy wraz z Michałem archaniołem wskazując mieczem poprzez niego samego że nabawił się syndromu wielkości i czeka go ból (spójrzcie na wagę obrazka). Na obrazku wcześniej byli tej samej wagi, a archanioł Michał nie zauważył tego stając się jednocześnie toksyczny dla wszystkich których napotka w swym życiu gdzie będzie musiał spotkać archanioła nad nim samym. Oby ta historia co miała miejsce się nie powtórzyła i oby nauczył się mówić i widzieć a nie tylko sądzić tego kogo widzi niechlubnie często stając się tyranem nad kimś.

Aby happy end nadszedł musimy się nauczyć komunikować z życzliwości przyjmując że każdy jest wśród Braci i Sióstr którzy potrzebują właściwego nauczania. Jedynie będąc wspólnie trwając w pojednaniu możemy doprowadzić do zakończenia konfliktów tu na naszej planecie “Ziemia” choć ciągle jestem za zmianą nazwy naszej planety na “Elemas” poczynając od elementarza, właściwej komunikacji poprzez słowa których się uczymy aby trafić do mas stając się jednocześnie jednością tworząc Eden.

“Nie zapominaj”

   “Nie zapominaj że Bóg przemierza Twoją drogę z Tobą, tak samo jak i z Bratem lub Siostrą obok Ciebie, z każdym w tym świecie przemierza ją indywidualnie. Zadając ból Bratu lub Siostrze zadajemy również ból Naszemu Stwórcy”.

Takie sobie małe pytanko:

   Zastanawialiście się kiedyś jak Nasz Bóg Rodziciel nas widzi skoro znalazł się pierwszy w czasie i nic mu obce nie jest? Ma swój system wartości na którym się opiera. Ale nic nie mówi. Ponieważ wynik który otrzymamy przez nas samych albo w zrozumieniu przez kogoś innego, jest pamiętny jak 2+2 używając serca myśląc o wszystkich, w miejscu gdzie wiele osób brało do siebie to co chciało bez kontemplacji i rozwoju w Duchu Świętym.

   W Duchu Świętym jest współpraca, a nie szykowanie sobie gniazdka na wczasy. Szykowanie gniazdka jest do współpracy właśnie w Duchu Świętym do działań rozwojowych, aby życie miało smak. W dzisiejszych czasach to co jest budowane na tej planecie jest jak domek z kart. Trudno znaleźć godną pracę dla dobra wszystkich i dobra ogólnego. Wszyscy razem musimy sobie pomóc w tym aby stać się jednością dla dóbr przyszłych pokoleń jak i dla dobra wspólnego w miejscu tym którym jest nasz dom.

   Wiecie że jakby każdy szczery był i nie powtarzał z głowy aby coś udowodnić… A wiedział co czuje w każdym miejscu, wtedy można byłoby mówić do każdej osoby w liczbie mnogiej pamiętając o Bogu który wprawia w ruch. Trzeba byłoby zmienić gramatykę wszystkich narodów: z liczby pojedynczej na mnogą pamiętając zawsze o Bogu, wszyscy szybciej by przeszli przez próbę duszy gdzie Bóg mógłby ich szybciej poznać, zaufać jak i tworzyć z nimi wspólnie Eden. Jednocześnie moglibyśmy być świadomym rozmowy poprzez nadsyłane myśli których jesteśmy wyborem gdzie po próbie duszy można byłoby zaufać Bożej wyobraźni dokładając się czynem dla dóbr przyszłych pokoleń z myślą o wszystkich jak i o sobie. Z liczbą mnogą ludzie by widzieli w każdym Boga jak i by myśleli więcej w krótszym czasie stając się wszechstronnym silnym ludziem wszędzie. Nikt by się nie przeżywał jako osoba w liczbie pojedynczej jak i nie unosił się myśląc że jest przed, razem w jak i dookoła Boga też wśród Braci i Sióstr. A tak to jest jak jest w świecie. Jakby wszystkich teraz tego uświadomić w współpracy o dobro przyszłych pokoleń wszystkie ich dzieci by żyły z Bogiem łatając nie dziurawiąc w świetle dobrego przykładu.

„Amulet Majów”

   Wiecie że tak naprawdę to jest formułka próby duszy i jej przemian pod wpływem rozmowy i analizy. Amulet przypominający przeszłe przeżycia podczas rozmów i współpracy z Braćmi i Siostrami aby określić na jakim poziomie były. Nigdy nie wiemy kiedy trafimy na mocną więź lub rozstanie z osobą z naszego otoczenia, jak i z życia. Wtedy wyciągamy amulet z kieszeni lub zdejmujemy z szyi i sobie gdybamy nad tym wszystkim.

“Psychologia”

   Mądry psycholog nie ocenia pochopnie Stanu pacjenta po mowie, jak i po wyglądzie (to jest złudne), tylko wsłuchuje się i patrzy czy dana osoba na spotkaniu daje siebie przeczytać, aby ustalić jak przeżywa swe życie dobrze czy gorzej, wspólnie kontemplując co zmienić w życiu.

Ogólnie psychologia jednostek jest nie trafiona.

To psychologia miejsc ma na nas rozwój, powinniśmy inwestować w to co dookoła nas, a nie przy nas aby godnie przeżywać swe życie.

„Próba zrozumienia konfliktu wierzeń”

   Na początków dziejów ludzkości Nasz Bóg Rodziciel próbował wszystkiego aby go zrozumiano. Aby mógł coś powiedzieć, ktoś musiałby go zrozumieć. Bez zrozumienia Jego słowa byłyby puste. Ale czemu aż tak? Ponieważ wszystkie przyszłe pokolenia trzyma w swych rękach tak samo jak nas. Moim zdaniem mógł przemawiać przez ludzi nauczając ich jednocześnie w kontynuacji. Ale jak chciał nas uświadomić? My jedynie możemy się rozumieć przy współpracy nad dobrem ogólnym w dobrym przykładzie dla wszystkich pokoleń. Nie ma co nas oceniać, bo i tak nigdy nie zrozumiemy drugiej osoby. Możemy odczuwać jej obecność aby nie czuć się samotnie, tak samo odczuwa nas Bóg. Możemy opowiadać o tym co było zrzucając z serca ciężki kamień jak i wspólnie planując. Wszyscy jesteśmy duszami w rękach Naszego Stwórcy. Moim zdaniem walczy o dobro przyszłych pokoleń na tej planecie, choć to zadanie ciężkim dla Niego jak i dla nas jest.

Dusza jest zbudowana ze zmysłów.

   Jest kilka działów historii zmysłów dusz, a to one dają nam odpowiedź w jakim miejscu się znaleźliśmy aby skupić się nad szlifowaniem duszy każdego dnia w prawidłowy sposób do godnego odczuwania życia. Psychiatria to tak naprawdę wykorzenianie nas z właściwego rozwoju duchowego. Historia zmysłów dusz to tak naprawdę skala widzenia, odczuwania i rozumowania otoczenia poprzez umysł wytwarzany przy zmysłach z ich odczuciem w różnej formie, gdzie każdy w tych czasach ma inny zarys historii zmysłów duszy swej. Same oczy widzące człowieka takim jakim jest, kłamią i wyrządzają nam wiele szkód. Jak zobaczymy osobę umysłem, będziemy chętni ją wysłuchać widząc inną istotę, innej skali zrozumienia, innego odczuwania siebie jak i Braci i Sióstr. Osoby z większych otwartych obszarów będą płynniejsze w swych ruchach jak i bardziej opanowane niż osoby z aglomeracji miejskich. Duże miasta są jak „óle”. Tam nie mamy przestrzeni dużej w domu żyjąc, jedynie praca i przemieszczanie z miejsca do miejsca może nas dopełniać właściwie, choć musi być w tym ciągłość i kontynuacja. Osoby bez pracy w dużych miastach będą ubolewać poprzez niewłaściwe „Feng Shui” gdzie trudniej o kwit, rozwój jak i o właściwe funkcje ich duszy. Małe aglomeracje dają wolność, a duże miasta? Tam Narkotyki są stymulantem tymczasowym poruszania i odczuwania głębszym zmysłów duszy jak i umysłu dając spokój przekształcając jednocześnie zmysły duszy. Bardzo ciężka tematyka przy zaistniałym problemie mas który ma miejsce. Zależy od zarysu historii zmysłów duszy czy dana dusza je polubi, czy nie. Polubienie tymczasowej przemiany zmysłów jak i umysłu jest bardzo niebezpieczne dla danej duszy. Czemu? Dusza idzie tam co polubi, zamiast się opierać nad dobrem ogólnym biorąc pod uwagę psychologię tłumu jak i byt właściwy w cywilizacji. Zazwyczaj w samotności i w niezrozumieniu zarys historii zmysłów przypomina nam gdzie jest nam dobrze. W rodzinach bez wzorców coraz częściej się ucieka w narkotyki. Uciekając w nałóg z którego ciężko się wydostać, tak samo jak uciekając w swe wierzenia kontynuując swą osobę na biegu. Choć nie tylko uzależnieni mają z tym problem. To jak z małymi dziećmi. Przykład: to jak przytulanie przez Narkotyki, a później nie mogą sobie dać rady bez tego co otrzymywały od życia, przechodząc w stan depresyjny z narażeniem na większe nałogi. W miejscu gdzie jest mniej czasu na odczuwanie umysłu wraz z słusznymi wyborami. Tylko podczas długiej przerwy w spokojnej przestrzeni możemy nabyć wiedzę aby porzucić strach i skłonić umysł do dłuższego odczuwania trzeźwej świadomości świadomej. Strach jest naiwny, a być uważnym to zaleta. W naturalny sposób będą mogły tylko nadgonić w pozytywnym odczuwaniem życia osoby bogate lub samowystarczalne (wszechstronne), żyjąc beztrosko, przechodząc przez tryb poznawczy otoczenia jak i swych zachcianek materialnych i konsumpcyjnych patrząc na Ziemskie realia jednocześnie otwierając na nie umysły o rozumowaniu właściwym odrzucając zachcianki, poczynając myśli o życiu swym dla mas w właściwy sposób dokładając się do rozwoju cywilizacji. Możemy również zmienić prawo jak i ład państwa aby dany lud odżył i zaczął życie szczęśliwe w ten właściwym dla dusz rozwoju. Możemy przekształcać nasze zmysły jak i możemy wychowywać nowe pokolenia na nowej podstawie. Na nasze zmysły ma wpływ przebieg informacji jak i miejsce w którym się znalazły. Jak to powiedzieć. Doczekaliśmy się komputerów… Skalę zarysu historii zmysłów duszy jednej z istot można opracować w programie do projektowania projektów 3D. Dzięki tej skali można ustalić jak przekształcić zmysły aby zaczęła dana dusza odżywać właściwie nie zapominając że są w ciągłej przemianie, choć nie wszystkich będzie na to stać, często z potrzebą przeprowadzki, mowa o „Feng Shui otoczenia”. Wiedza też ma na nie wpływ. Tam trzeba mieć silną wolę. W miejscu gdzie dusza staje się silniejsza do długiego procesu oswajania jak i hartowania zmysłów. Wszystko aby nowe pokolenia miały lepsze życie z pokolenia na pokolenia… Aby wszystko doprowadzić do ładu… Trzeba zebrać radę przywódców narodów i stworzyć jedno i to samo prawo wraz z dopracowaną edukacją dla wszystkich na tej planecie.

   Aby Duch Święty zaczął widzieć swoje dzieci umysłem w dążeniu do świętości wystawia je na wiele prób. Tak zwane zapoznanie.

   Kosmos – Układanka domino w kontynuacji, w miejscu gdzie każda istota ma wolną wolę. Jak już wiemy nie tylko my jesteśmy w kosmosie.

Dusze którym nie był poświęcany czas właściwy nad rozwojem ich duszy muszą się naprawdę przemęczyć na tej planecie.

„Puszka Pandory, Religia i II Wojna Światowa”

Jak już wiesz Historia czasami boli i to co ma miejsce, jakby nie te wydarzenia byśmy nie zaistnieli w świecie. Nie przejmuj się, zmierzajmy do zrozumienia jak i pojednania dla wszystkich, przyszłych pokoleń jak i samych siebie.

   A teraz czas na próbę zrozumienia faktu o tym czym jest Puszka Pandory jak i czemu wybuchła „Druga Wojna Światowa” a tak naprawdę kolejna z wojen Ziemskich.

Czemu korzystam z mitu o Puszce Pandory? Dana puszka to przedmiot gdzie zaglądając do niego zapominamy o tym co nas otacza, przypisując do swego zrozumienia świata też to co w danej Puszce się znalazło. Żyjemy wśród Puszek Pandory. Dla przyszłych pokoleń dosłownie będzie jak z mitu, wchłaniając się dosłownie w Puszkę Pandory z szokiem że to o tym miejscu w którym się znaleźliśmy, widząc świat chaotycznie co może prowadzić do przesytu informacji w umyśle a tam dana istota nie jest w stanie funkcjonować w świecie jak i cieszyć się życiem właściwie poprzez to co widziała w danej puszce mając miliony pytań na które może szybko odpowiedzi nie otrzymać, a nawet jak otrzyma to nie jesteśmy wstanie powiedzieć jaki wpływ może mieć na daną istotę. Tylko cenzura Internetu z myślą o dzieciach jest w stanie uratować łono przyszłych pokoleń. Wielu działaczy medialnych w ten o to prosty sposób wystawiają przyszłe pokolenia na trudne czasy, gdzie wielu po złym przykładzie zachowując się mylnie w stronę Braci i Sióstr, myśląc o całym globie składając świadomość świata po trochu nie zawsze logicznie, biorąc do siebie nieznane w różnej formie kształtując swego ducha na biegu, od dłuższego czasu będąc wystawionym nawet na najgorsze w nietrudny sposób zaczynamy błądzić wspólnie wśród wszystkich często jak z mitu o Syzyfie poczynając na nowo z tym przy czym już byliśmy wcześniej mając na myśli naszą myśl wraz z wyborem do czynu i wiedzy właściwej… Jak nic z tym nie zrobimy czeka tą planetę kataklizm poprzez różnorodne wierzenia jak i rozłamy wiedzy rozszczepiając je tworząc ubogie w zapoznawanie i przyswajanie cech właściwych w rozbudowie cywilizacji. Przez różnorodne świadomości trudniej nam kontrolować cywilizację tworząc dzieci Internetu i Show nie znając ich spojrzenia na świat. Może być bardzo boleśnie dla nas jak i dla dzieci żyjących w ciągłych przemianach. Naszemu Stwórcy też będzie ciężko wraz z przyszłymi pokoleniami w świecie kłamstw przyswajanych jako Prawdy…. Bóg nie chce cierpienia swych dzieci… Dziś próbuje wszystkiego. Dużo dzieci Jego, a dla nas wiele Braci i Sióstr zaczęło słuchać zmysłów, a nie wiedzy i rozsądku. Czas nadejścia PRAWDY. Każdy martwiący się o przyszłe pokolenia, wie że zły przykład może w naśladownictwie zepsuć drogę do życia z Bogiem jak i dobrego bytu. Ci co niosą ze sobą niewłaściwy jak i właściwy przykład wśród większego grona mają między sobą spory i konflikty, coś na masową skalę tworzą wraz z metaforycznymi rysunkami, a projekcje są tworzone z nadsyłanych myśli Boga, z wszystkim tak jest w tym świecie, a my dzieci wyborów nadsyłanych myśli naszego Rodziciela. Jak znamy taką prawdę to ukazuje nam czym będzie to co tworzą w edukacji dla przyszłych pokoleń opierając się na mitach odległego w czasie pochodzenia jak i współczesnego, a w tym miejscu wielu jest nieświadomych tego że każda z stron zaszczepia dziś naszą rzeczywistość a niektóre z stron oddalają od właściwego bytu dla dobra wspólnego jak i dobra przyszłych pokoleń. Wszystkie strony są wspierane, rozwijane i silniejsze poprzez ich wyznawców, gdzie łatwo taką osobą się stać która wyznaje wierzenia pod siebie poprzez zarys naszych pragnień które przypisujemy do siebie idąc przed siebie w życiu jak i z swoimi myślami. Gubimy się poprzez podnietę nowych dźwięków jak i nowych efektów graficznych napędzając się w miejscu gdzie nie można się napędzać do czegoś czego nie ma. Jest jeden byt właściwy: dom, rodzina wśród rodzin, edukacja, zdrowy tryb życia jak i praca którą się lubi i jest się w nią zaangażowanym wiedząc że nikomu nie wyrządzi krzywdy w próbie zrozumienia świata jak i pojednania się z Bogiem. Wszystko inne oddala od właściwego ładu które jest łonem przyszłych pokoleń. Niektórzy są aż tak nieświadomi prawdziwego ładu, że aż z tego wszystkiego gubią się. Pamiętaj. Jesteś Tym Co Konsumujesz. W Polsce jest potrzebna kontrola jakości, komfortu, jak i przekazu właściwego i bezpiecznego. Coraz więcej Narodów wprowadza cenzurę gdzie jest owocna myśląc o przyszłości i rozwoju. Aby w danym zawodzie pełnić swoje funkcje trzeba do niego zostać odpowiednio wyedukowanym znając prawdy Boże na temat rozbudowy cywilizacji właściwie myśląc o wszystkich pokoleniach jak i przyszłych. (Iść z Bogiem to tak naprawdę pamiętać że z każdym przyszedł Bóg i nikomu nie chcemy wyrządzać krzywdy, a chcemy współpracować dla dobra tych co są, co się pojawią, czyli tak naprawdę współpracować dla dobra cywilizacji). To My dzieci wyborów, gdzie tylko te pomyślne z Bogiem przy naszej wolnej woli w miłości do wszystkich czynią świat lepszym. Wiecie że mniej się mówi, dzieci będą czerpać wiedzę o świecie z Internetu i wszystkiego co im wpadnie w oczy chcąc naśladować myśląc “też tak chcę”, w wielu przypadkach odpychając to co do nich się mówi uciekając od pojednania z światem, gubiąc właściwe podstawy które trudniej później nabyć… A to już ma miejsce…

Widzę co się dzieje, a tragedia się dzieje myśląc o tych co zaczynają żyć od teraz i później. Wiedząc że niszczymy Łono przyszłych Pokoleń… Niszczymy im dom w którym dla dobra ich ducha i świadomości potrzebny jest dobry przykład płynący z każdej strony. To o czym mówię, ma miejsce od początków dziejów ludzkości na tej planecie. Wiecie że jest więcej planet podobnych do naszej? A Bóg uprzedza i wie co może nadejść z swoich analiz. Wtedy chce nami głosić, a wiele osób w Polsce nie rozumie głoszących jak i szukających prawdy właściwej którzy nie mając w życiu zbyt wiele dobrego przykładu aby móc go naśladować, często przy tym są odpychani przez lud który nie próbuje zrozumieć zaistniałej sytuacji, a tym którym trudno w życiu są lekceważeni mówiąc że są chorzy i muszą się leczyć… Zapominając że cały czas jesteśmy wśród Braci i Sióstr i nikt osobno mądrzejszy lub ważniejszy nie jest mieszkając w Polsce, a z Bogiem kochając wszystkich mądrze możemy się dokładać w rozwoju cywilizacji jak i Braci i Sióstr. Tak zwani chorzy psychicznie to błądzące w świecie dusze z zapotrzebowaniem na ciepło jak i wiedzę właściwą o miejscu w którym się znalazły. Widząc że nic nie są w stanie zrobić będąc popychanym z miejsca do miejsca, popadając w bardzo trudną do uleczenia depresję. Wyczekując kogoś takiego jak dobry Brat lub dobra Siostra, często z nadzieją aż do zamknięcia oczu i opuszczenia tego miejsca. Polska to chaos. To test duszy jak i zdobywania wiedzy a nie lenistwa. Po zakończeniu drugiej wojny światowej w Polsce powstaje wiedza o świecie na nowo, gdzie musi się wyrażać poprzez sztukę jak i tłustą filozofię. Nie możemy w nich się zamykać ponieważ są przykładem do kolejnych myśli aby zdobywać wiedzę jak utrzymać Naród Polski żyjąc przemyślanie w miłości wśród wszystkich. Polacy musieli zaczynać na nowo gdzie w wielu dziedzinach są pogubieni jednocześnie niszcząc to co kochamy. Bóg wie że to się dzieje nieświadomie. Nikogo nie chce karać. Nadszedł czas wyjaśnień konfliktów w świecie jak i wierzeń w nim zawartych.

  Patriotyzm: pobudza w sobie bunt przed zrozumieniem innych narodów, często bez możliwości ich zrozumienia.

Przed wybuchem drugiej wojny światowej powstał telewizor a wielu w tamtych czasach wiedziało że szybko może się stać puszką pandory. Marzeniem Niemców było zaszczepić całą planetę w jedną wiedzę aby konfliktów nie było. Wspomnę że Hitler jeden z Niemców wraz z obywatelami Niemiec cenili wiedzę o całym świecie, a słowo “ler” w norweskim oznacza śmiech, w portugalskim czytać, a „hit” w angielskim to uderzyć. Dlatego Niemcy wybrali Hitlera jako przewodniczącego narodu, z wiedzą iż każdy naród zrozumiał by co się urodziło z początkiem telewizora czyli puszki Pandory w rozbudowie cywilizacji z próbą jej rozwoju jak i utrzymania. Telewizor, śmiech jak i czytanie z podsumowań niemieckiego ludu przed wybuchem drugiej wojny światowej mogłoby zadawać Ból Naszemu Rodzicielowi który nas tworzy wraz z wszystkim co znane naszym oczom. Wyobraźcie sobie Naszego Stwórcę który musi wytworzyć obraz w telewizorze abym mógł zobaczyć co w nim wyświetlone, położyć się spać jak i zapomnieć? Do tego sam fakt że to Puszka Pandory która szkodzi w rozwoju przyszłych pokoleń zapominając o nich, a czyny nauczają już same w sobie poprzez komunikację właściwą. Bóg chce nas wolnymi, a wolność w mądrości się rodzi. Niemieccy obywatele bali się że przyszłe pokolenia będą jak hieny przez telewizor jak i nie będą wstanie rozumieć ludzi poprzez swoje ograniczenie w kontakcie właściwym przy rzadszym czynie właściwym do utrzymywania właściwie cywilizacji wśród wszystkich jak i próby komunikacji właściwej. W tamtych czasach cenione były listy jak i księgi ludu, choć listy były prywatne, a księgi ludu były raportami dla wiedzy jak się z danym ludem obchodzić w celu współpracy nad dobrem ogólnym. Nauczali się nawzajem. Mieli nadzieję że przy zrozumieniu Nazwiska Hitlera większość zrozumie i zaufa mu poprzez próbę zrozumienia gdzie wspólnie będą zmieniać świat. Chcieli tym przekazać że zaistniała sytuacja jest naprawdę wielkiej wagi. Niemiecki Naród chciał wykorzystać tą sytuację do edukacji wszystkich narodów jednej i tej samej wiedzy wraz z wiedzą o tym co może być w telewizji a co nie może tam się pojawić myśląc o dobrze przyszłych pokoleń. Starsze narody chciały jednego i tego samego ładu. Każdy wiedział że wiedza to największy skarb a Religia to tak jakby plaga, a nie wiara. Wiara to nie życie z Bogiem. Życie z Bogiem jest podczas czynów świadomych. A religia to tak jakby dziedzina historyczna z próbą pokazywania wartości, gdzie nic nie polepsza. Wielu myślało że z tymi z którymi nie ma współpracy przez ich zacofane wierzenia lepiej zabić na tej planecie z myślą iż ich wierzenia są niebezpieczne dla przyszłych pokoleń. Choć z moich założeń tylko Rosjanie tak postępowali na skalę masową. Niemcy chcieli nawiązać kontakt poprzez ofiary a nie strach. Wtedy okazało się że Polacy jako naród naprawdę bardzo młodym narodem był i kochał to co widział tylko u siebie i o to walczył. Tak wielki konflikt w świecie powstał, że czasami jest ciężko dziś wśród ludu wielu zrozumień i wierzeń. Niemieccy obywatele nie chcieli wojny, chcieli jednego ładu, chcieli wszystkich nauczać niemieckiego. Dzielić się wszystkim, ale jak wszystko legło w gruzach a wielu Niemcom się buntowało zaczął się krwawy konflikt o to aby Niemcy jeszcze dziś istniały, rzucając do szufladki to co mogło być dla nich piękne zaczynając żyć w chaosie w powstałym świecie konfliktów gdzie w panice trudniej było o współpracę a łatwiej o kulkę w głowę. Cały czas postawili na naukę. 1 września 1939, magiczna data która w swej symbolice numerologicznej przedstawia Trójcę Świętą jak i perfekcję która jest na pierwszym miejscu. Nadszedł wtedy jednorazowy atak na szkoły w Polsce o tym że naprawdę to ważne dla Niemców którzy zbierali wiedzę przez ponad 1500 lat rozszerzając ją w próbie właściwej rozbudowy cywilizacji na całym globie stawiając na poświęcenie ofiary jak i próby nawiązania innej rozmowy widząc i wiedząc że większość narodów jest mniej świadoma właściwej wiedzy jak i ruchów będąc jednocześnie odległym w swym rozwoju do jedynego ładu czyli Edenu. Nie tylko Polska została poświęcona ofiar w celu nawiązania kontaktu z przywódcami narodów. Polacy uwierzyli w wojnę bez zrozumienia… Się zaczęło… Niestety… Choć wszyscy wiedzący o co się starali Niemcy byli przyjmowani do ich Planu. Dlatego też niektórzy Polacy przechodzili na stronę niemiecką po tym jak dali się zauważyć że rozumieją co ma miejsce. W miejscu gdzie z niektórymi krajami naród niemiecki się rozumiał jak i nie rozumiał, a niektórzy bez zrozumienia wobec nich byli wrogo nastawieni. Zazwyczaj lud powstańczy wojował a nie przywódcy narodów. Wtedy Niemcy postawili na zrozumienie u przyszłych pokoleń aby ich zrozumiały nawet korzystając z drastycznych obrazów tej historii, gdzie przy powstałym konflikcie nie dało się inaczej. W niemieckim narodzie religia była w średniowieczu gdzie szybko zrozumieli że tylko oddala od właściwego życia i rozbudowy właściwej cywilizacji dla przyszłych pokoleń, nie wierząc w piekło. Żydów i ich Wiary nie lubiano z powodu iż się modlili o strącanie grzeszników do piekła, dlatego Niemcy chcieli im pokazać jakby wyglądało piekło, i że nie jest straszne przy wiedzy o reinkarnacji. Przesiąkniętych zdobywaniem wiedzy jak i nowych umiejętności wchłoniętych Niemców aby zostawić więcej z wiedzy rozszerzonej przyszłym pokoleniom jak i przy niesieniu postrachu z próbą ocalenia Niemiec i pozostawienia bezpiecznym krajem dla jego obywateli. Nie widząc religii wyznawców jako osoby do współpracy, z próbą niejednego wcześniejszego nawiązania kontaktu. Wiedząc i widząc że jak ktoś coś w mocno wierzy będzie na tym się opierał w co wierzy i trudno będzie do niego przemówić. I tak właśnie było z Żydami, i właśnie dlatego zostali spisani na straty z wiedzą o ich życiu wtórnym i z wiedzą że zaszczepiają swoją tradycją przyszłe pokolenia, gdzie Niemcy już od dawien dawna wiedzieli że to tylko krok wstecz w słusznej i właściwej rozbudowy cywilizacji z dobrem dla przyszłych pokoleń. Niemiecka kultura była bardziej świadoma wszystkiego dlatego zaistniał ten konflikt poprzez powód bolesnej psychoanalizy o tym co czeka przyszłe pokolenia w konflikcie różnorakich wierzeń które uwalnia źle zorganizowana Puszka Pandory czyli telewizor a dziś nawet smartphone… Polska została zniszczona poprzez swój bunt, nie dając odebrać sobie swojej polskości bez próby zrozumienia sąsiada. Przed wojną Niemcy chciały zrozumienia listownego aby ktoś poczuł to co chcą przekazać. Jak informacje z świata zawiodły. Powstał bunt bo tu chodziło o jedną i tą samą edukację na całym globie. Dlatego druga wojna światowa zaczęła się pierwszego września. To oznacza że Niemcy mieszkali prawie wszędzie i wiedzieli o edukacji większości narodów widząc kto co potrafi i czego im brakuje, tak samo wiedzieli czego chcą, a chcieli aby ich przyszłe pokolenia żyły wśród mądrych sąsiadów z wiedzą właściwą o świecie jak i Bogu. Wiemy nie udało się. Pamiętaj Bóg rusza nas, wprawia ciało w ruch. Nie zapominajcie o Bogu. Jest z wami cały czas podczas kreowania wszystkich. I czeka na swe dzieci. Pamiętacie Rosjan podczas komuny i ich pytania używając zaimku liczby mnogiej do jednej osoby? Wiedzieli podobnie o rozwoju właściwym jak Niemcy. Bloki z komuny były tymczasowym miejscem aby pomieścić wszystkich polaków gdzie wielu z nich też rozumiało co ma miejsce i otrzymywali przywileje ale tylko Ci co chcieli się dokładać do rozwoju komuny. Mieli piękne plany co do Polski. I też wiedzieli że religia cofa w rozwoju, i też wiedzieli że Polacy potrzebują edukacji, gdzie próbowali wszystko opisać w szkołach podczas komuny dzieląc się wiedzą właściwą o świecie. No ale znowu coś nie wyszło i powstawały bunty z wierzeń chrześcijańskich które nie chciały się dokładać do rozbudowy cywilizacji tworząc oddzielny stan umysłu zagrażający na nowo przyszłym pokoleniom. Dziś tym jest Rap. Który nas cofnie w rozwoju i oddali od dobrobytu. Nad tym się skupmy w słusznych działaniach. A co z historią? Było minęło, nie ma już tego co tam było. Nie ma tych ludzi co tam byli. Jesteśmy dziećmi właśnie tych wydarzeń historycznych aby wspólnie dziś zrozumieć historię jednając się z wszystkimi Narodami. Tego wyczekuje dziś Bóg od nas, od dzieci swych. Proszę nie buntuj się gdy czegoś nie rozumiesz. Nie powtarzaj błędów Polaków z przed drugiej wojny światowej jak i błędów Niemców myśląc że słuchali Boga podczas rozpoczęcia drugiej wojny światowej. Dziś jeszcze nie jest za późno. Cały czas mamy możliwość odmienić ten świat odmieniając Internet na źródło dobrego przykładu jak i wiedzy właściwej. Dobry przykład jest fundamentem w każdym miejscu. Dziś czas wyjaśnień aby już wiedzieć, nie trzymać w głowie jak i odżyć. Dziś walczmy o dobry przykład w Polsce czyniąc go poczynając od myśli “jak?” w próbie utrzymania swego ducha w spokoju i w zrozumieniu wiedząc że wszyscy jesteśmy dziećmi kosmosu.

Małe pytanie:

Korzysta ktoś jeszcze dziś z komputerów? Przy smartphonie jesteśmy w pośpiechu i mało się zrozumie kto co chce nam przekazać. Przy komputerze zawsze spokój i próba zrozumienia. No chyba że korzystamy z smartphona w nocy przed zasypianiem.

   W miejscu gdzie jest za tłoczno trudniej mieć czas na swoje przemyślenia.

„Jeśli Bóg Nas Tworzy”

   Jeśli Bóg nas tworzy… Nie może z nami rozmawiać, przy ciągłej rozmowie moglibyśmy nie spełniać funkcji w rozbudowie cywilizacji jak i w jej utrzymywaniu, dlatego jesteśmy dzieckiem wyborów nadsyłanych myśli właśnie przez Boga Naszego Rodziciela… Może nam dotrzymywać obecności Tworząc nas, jak i odsłaniając przed naszymi oczami Swoją kreacje którą jest “Kosmos”… nadając nam jednocześnie odczuwanie życia. Dla wielu może być kojarzony z Jezusem, choć z tych czasów nikt nie poznał Jezusa takim jakim był naprawdę z powodu iż narodził się ok. 2 tyś lat temu… Wielu szukających Boga w życiu na drodze swej napotyka na wzmianki o Jezusie i o wielu innych szukających, odkrywających i głoszących Braci i Sióstr… Dziś, Nasz Bóg Rodziciel aby trafić do dzieci swych korzysta z wielu szat. Dzieje ludzkości i dzieje kosmosu bardzo daleko zaszły, a każda chwila wytwarza się poprzez każdą chwilę wraz z nami na pokładzie, i nie każda chwila będzie dla nas zdrowa, wtedy Bóg Rodziciel nas wspiera, ale to musi od nas zależeć i od otoczenia czy otwarci jesteśmy na Boga czy nie. Chce dla nas jak najlepiej. Choć to my w rozbudowie cywilizacji na biegu której wyznaczamy kierunek, a Bóg jej utrzymankiem jak i całego kosmosu. Nie może z nami rozmawiać ponieważ by musiał poruszać usta nasze do rozmowy z nim. Może nam być towarzyszem który nas wytwarza i utrzymuje. Smutno Mi… W tym wszystkim znalazł miejsce na naszą wolną wolę. Nikt nas lepiej nie może znać jak my sami wraz z Bogiem. Gdzie ma możliwość odczuwania rozmowy, choć musi być jej kreatorem. Dzięki wolnej woli którą otrzymaliśmy może nas poznać, choć do rozmowy potrzebny nam spokój ducha, a aby go otrzymać nie możemy się śpieszyć w życiu. Musi naprawdę minąć długi okres z Bogiem abyśmy nami mu dali swą intelektualną rozmowę, gdzie i tak nie będzie miała formy jak rozmowa człowieka z człowiekiem. Jesteśmy jego dziećmi, inaczej nas nie da się widzieć. Zawsze będzie naszą najstarszą już po zapoznaniu Bratnią Duszą. Aby dowiedział się czego chcemy od życia, nie możemy prędko żyć. Próbuje nam towarzyszyć ruszając ciało jak i myśl wraz z próbą duszy która ma miejsce. Jak ktoś zszedł z dobrego szlaku, tylko Bóg wie najlepiej co nam w życiu może się przydać, ponieważ troszczy się o nas i myśli o nas więcej czasu podczas kreowania nas wszystkich. Każdy z nas jest inny. Dajcie się poznać Bogu… Proszę was… Pamiętając że dla nikogo nie chce źle. Choć w tym wszystkim musi być sprawiedliwy gdy dzieci jego robią źle jego dzieciom. Choć i tak dla nich nie chce źle. Od nas zależy rozwój cywilizacji… Chciejmy lepiej i przemyślanie dla dobra przyszłych pokoleń, a jednocześnie będziemy szczęśliwi wraz z Bogiem. Już tu o to w tym życiu wiedząc że świat byłby smutny bez wypełniania się nawzajem. Natura wszechświata okazała się piękną jeśli chodzi o prawdziwe w prawdzie relacje hierarchii dusz. Poznając Boga, poznając naturę wszechświata, poznajemy fundament życia którym jest dobro i miłość. A mądrość z miłości do mądrości o stworzeniu się rodzi. Dobroci Serc bez ich zawirowań Bracia i Siostry!

„Zazwyczaj jest tak że widzimy ludzi tak jak ich myślą malujemy. Zazwyczaj jest tak że przez to ich nie poznajemy jak i nie rozumiemy. Zazwyczaj jest tak aby kogoś poznać trzeba z nim spędzić przynajmniej z pół życia. A aby zrozumieć musimy chcieć danego zrozumienia…”

  „W życiu bywa tak że często wymaga poprawek… Poprawiając, być uważnym z nowymi spostrzeżeniami wchodzi nam w nawyk.”

   Dziś chcemy siebie czuć w sztuce nowych czasów… Aby zobaczyć siebie takim jakim chcemy siebie widzieć… Choć niewielu tu to potrafi właściwie… Lustro nam mało mówi o nas… Tylko wspomina że czas nas starzeje… Jesteśmy naśladowcami… Na początku wszystkiego co nam wpadnie w oczy… A później już samych siebie… Aby wytwarzać swoje ja na biegu… Zależy od zaszczepionych wyborów umysłu… Od obserwacji nam nadanej… Wrażeń z czasu kontemplacji… Jak i przyswojonego ruchu… który poprzez zaszczepianie z wyzwań serca naszego tworzy nasze prawdziwe ja… W drodze do miłości… W celu wydobycia siebie. Z Bogiem każdy odnajdzie siebie już wśród wszystkich poczynając od myśli o Bogu żyjąc jednocześnie wszystkimi. Choć trudno dziś wydobyć z siebie prawdziwe w miłości do świata Ja. Tam trzeba poczuć siebie aby odnaleźć w sobie siłę. Siłę która rodzi nasze prawdziwe Ja. Z tą siłą. Najważniejsze tą siłę ukierunkować w słusznej sprawie. W sprawie utrzymania i rozbudowy cywilizacji właściwie. Już z wiedzą właściwą której początkiem jest miłość, a dzięki niej odnajdziemy się przy wszystkich wraz z Bogiem. Tym będzie dom który czeka na wszystkie przyszłe pokolenia. Dom który czynem jest w miłości do Nich. Przy 8 miliardach osób dookoła nas, gdzie wielu się pogubiło i potrzebują tylko prawdziwego celu… Celu którego nikt nie będzie wstanie zniszczyć, a tym celem jest pojednanie. W tym pojednaniu jesteśmy po to aby dbać o łono przyszłych pokoleń, a nie się upijać konsumpcją między przerwami pracy która o to upaść może. Jak dla mnie słowo debil pustym na wiatr jest bez jakiegokolwiek znaczenia którego nikomu nie da się przypisać. Jak dla mnie mądrość z miłości się rodzi. Już tu w świecie bożym. Nauczmy kochać, nauczmy kochać innych, nauczmy ludzi miłości. A w miłości lud powstanie który o to danym łonem wszystkich następnych pokoleń będzie.

„Impreza”

Nie jestem za popychaniem młodzieży do imprez które nigdy nikogo nie zadowolą z myślą o całości życia swego. Są dwa języki ciała… Jeden to ogólny język ciała ukazując przebieg życia danej istoty. Jeśli dana osoba nie wygląda przysłowiowo ładnie lub wygląda po prostu dziwacznie u wielu osób jest poniżana jak i traktowana bez szacunku. W świecie właściwego rozwoju cywilizacyjnego po takim języku ciała można stwierdzić czego dana istota potrzebuje w życiu jeśli chodzi o jej problemy zmierzając się z życiem swym w rozbudowie cywilizacji. Zazwyczaj chodzi o właściwą edukację przyswajania wartościowych ruchów które musi o to dana osoba przejść w celu nabycia i rozwijania wszelakich umiejętności, w miejscu gdzie automatycznie będzie o sobie pamiętać aby dłużej żyć. Potrzebna jest długa terapia w ośrodku, która tak naprawę nie istnieje na naszej planecie… Drugi to zwykły język ciała po którym widać ruchy umysłu odnajdując się w ciele. Widać oczekiwania takiej istoty wśród ludzi jak i jej stan aktywny wśród ludzi. W właściwie cywilizowanym miejscu, chodzi tak naprawdę o intelektualnokreatywną rozmowę z szacunkiem. W miejscu gdzie uważa się aby każdy mógł przeżywać godne życie w rekordach długiego życia… Często bywa tak by kogoś poznać musi naprawdę minąć długi okres z daną istotą, choć i tak jesteśmy świadomi że nie poznamy całkowicie kogoś ponieważ też wytwarza swą wiedzę jak i umiejętności na biegu zdobywając większy bagaż doświadczeń. Dzięki temu możemy być zawsze w miłej intelektualnej rozmowie pełnej wrażeń. Jak już wiemy właściwe życie wiedzie się w współpracy dla przyszłych pokoleń które tak naprawdę otwiera umysł wizjonerski. Tym jest dla mnie intelektualna impreza która końca nigdy nie ma.

Abyś zawsze było świadome jako dziecko boże podczas myśli Twych i podczas czynów Twych. Abyś zawsze było świadome że Bóg Ci towarzyszem i czeka na świadomość Twą o nim jak i o wszystkich żyjących dookoła Ciebie. Abyś zawsze było świadome przyszłych pokoleń że żyjemy dla nich. Tak samo przyszłe pokolenia żyją dla dalszych przyszłych pokoleń. A wszystko po to aby poczuć pełnię życia wśród wszystkich wraz z Bogiem. O to słowo me na dziś. Dla Ciebie jak i dla wszystkich Braci i Sióstr.

Jedynie życie w wszechstronności pobudza do życia. Czyli tak naprawdę Alchemia z próbą dokładania się do utrzymywania i właściwej rozbudowy cywilizacji. Takie podejście nie jest na darmo…

„Jest tu i teraz”

Jest tu i teraz, w każdym miejscu w jakim się znajdziesz… Jakby wszyscy poszli do nieba to i tak by się odnaleźli wśród takich samych istot które otaczają ich za życia codziennego w miejscu takim jak planeta. Życie człowiecze może prawić swe funkcje jedynie w miejscach podobnych do naszego globu… Tak naprawdę w prawie bez końca kosmosie. W miejscu gdzie każdy musi się znaleźć w ciele dostarczającym zmysły do ciągłego wytwarzania i utrzymywania duszy poprzez dostarczanie zmysłów już wśród jej towarzyszy znajdujących się wraz z nami w kosmosie. Inaczej życia jako istota w świecie kreowanym przez Boga przeżywać się nie da. Cały czas jesteś tu i teraz wraz z naszym Bogiem Ojcem w tym o to życiu jak i świecie. Wiedząc że planeta przystosowana do narodzin wszelakich form życia jest jedynym z miejsc w którym człowiek może się poruszać i przeżywać życie swe. W mylnych wierzenia wielu religii pójście do nieba byłoby czymś podobnym jak miejsce bez grawitacji, które to nie jest możliwe do przeżywania życia chcąc odczuwać życie właściwe dbając o siebie jak i o to co się tworzy. Widząc już iż niebo stałoby się piekłem w odczuciach swych… Przemierzając życie z Bogiem w świecie tym który o to próbuje Cię nauczyć rozmowy z nim poprzez myśli Twe jak i Twój język ciała aby ruszyć Cię w ruch pomyślny poprzez umysł Twój w ciele Twym. Wiedząc że rozmowa drogą ust jest uboższa i podczas niej nie da się prowadzić normalnego życia z Bogiem zamykając się jak i odrzucając drogę do życia właściwego chcąc być w kołysance kołysanej przez Boga wśród wszystkich innych istot które utrzymują cywilizację… Bóg tworzy kosmos wraz z nami, pozwalając nam na tworzenie cywilizacji jak i pozwala nam na twórczość w niej przeżywając i odczuwając swe życie… Choć twórczym kosmosu może być tylko Bóg. Naszym zadaniem jest poznać mowę Boga, poprzez myśli nasze na które jedynie mamy czas nie żyjąc w pośpiechu, poprzez język ciała, jak i naturę wiedząc że wszystkich trzyma w rękach Swych chcąc dla nas jak najlepiej. W miejscu gdzie chce nas nauczać świadomego i słusznego w czynach życia. Z każdym ma indywidualną rozmowę i nikogo nie chce karać. Po prostu przy rozwoju cywilizacji chce wyciągnąć dobry owoc z każdym i z każdego. Dziś Bóg próbuje nauczać każdego indywidualnie. W miejscu gdzie Karma to iluzja przy próbie utrzymania cywilizacji i dobrego bytu… Jest jedna istota która będzie z nami całe indywidualne życie, a jest nim Bóg. I to On decyduję o naszym następnym miejscu w którym się znajdziemy w owym kosmosie dla dobra naszego ducha, choć ciągle jesteśmy w kontynuacji z wszystkimi i nie wiemy co nas napotka. Jesteśmy dzieckiem wyborów nadsyłanych myśli przez Boga, które to o to twarzą naszego ja na biegu wraz z naszym wyborem… Ważne się wspierać jak i kontemplować wspólnie nad właściwą istotą życia bez podnoszenia swego ego jak i bez uważania się za mądrzejszego od kogoś. W świecie Boga możemy się jedynie wspierać poprzez wiedzę dla obopólnej korzyści w zrozumieniu świata jak i rozwoju cywilizacji z myślą o przyszłych pokoleniach. Musicie to zapamiętać. W takim przypadku wierzy się w reinkarnację z prośbą do Boga o wtórne życie z myślą że podołamy w przeżywaniu życia w każdej formie cielesnej już w każdym miejscu w kosmosie próbując też podołać w miejscu w jakim się znaleźliśmy w czasie rzeczywistym. Wiedza jak i umiejętności będąc już świadomym że Bóg nas tworzy na biegu nadaje nam w tym świecie właściwych wartości. Piekłem jest miejsce już na danej planecie wśród niegrzecznych i nie rozważnych ludzi z powodu iż ciężko o coś zadbać jak i ciężko coś tworzyć wśród tych co to niszczą. Najlepiej być wszechstronną istotą i zawsze coś kreatywnego po sobie zostawiać idąc dalej głosząc wiedzę właściwą. Jedynie ciągły dobry przykład z wiedzą właściwą może odmienić grzeszników i sprowadzić ich na właściwą drogę życia. A dobrym przykładem jest życzliwość i wszechstronność wraz z niesieniem pomocy… Jak się modlić do naszego Stwórcy to o silną wolę już w tym świecie, której i tak to my jesteśmy wyznacznikiem… Na to wyszło że modlitwa działa jedynie poprzez nasz czyn jak i każdy ruch wraz z odczuciem naszej duszy już w tym świecie. Modlitwą jest wtedy wszystko co czynimy jednocześnie ucząc nas wszechstronnego trybu życia dzięki naszej silnej woli. Bez recytowania mylnych modlitw z nauk w kościele… Które to wyrządziły tu na tej planecie jedynie zniszczenie poprzez konflikty z wiedzy o Bogu przy miksie kulturowym próbując ustalić kto jest silniejszy z Bogiem… Niech nadejdzie czas końca z rywalizacją w której łatwo o konflikt… Poglądy religijne przyczyniły się również do zacofania cywilizacji w rozwoju jak i skłoniły do ogłupiania obywateli naszego globu mylną istotą życia sprowadzając jednocześnie dany lud do lamusa który to uparcie broni swych mylnych wierzeń… Niegrzeczny to ktoś kto nie pozwala na spokój innych istot… jak i ten co próżnuje czas w świecie bożym bez wszelakich celów dokładania się do powstawania zrównoważonej cywilizacji w czynach swych. Licząc najczęściej na mannę z nieba albo po prostu przywłaszczając sobie coś co nie jest jego krzywdząc istoty w domu bożym jak i krzywdząc młode umysły poprzez kłamstwa które są zboczeniem z dobrej drogi do odczuwania właściwej istoty życia wraz z Bogiem… Nie wspomnę już o przemocy i barbarzyństwie… Jak są ciężkie czasy w świecie… Będąc jednocześnie wszechstronną istotą… Najlepiej tworzyć miejsce typu szklana kula. Czyli tworzę to co mogę i o to dbam. Wierząc ciągle w życie wtórne przy reinkarnacji… Proszę nie módlcie się o strącanie grzeszników do piekła, ponieważ wtedy piekłem staje się nasz dom wśród błądzących i w grzechu trwającym nie zmieniając dosłownie z tym nic… I tak naprawdę widząc wroga w sąsiedniej duszy która tkwi z swoimi problemami zamiast pomóc danej istocie w o to nie trudny sposób sami stajemy się grzesznymi… Co tak naprawdę utrudnia życie w danym miejscu…

   Proszę Was aby to co tworzycie nie było jak pochodnia co spala się co dnia. Moc serca Waszego niech będzie Wam latarnią w tym co trudne… A w zrozumieniu będziecie w miłości do czynu jak i świata na wszystkie dni trwać, budując nie burząc, łatając nie dziurawiąc, jak i odkrywając nie gubiąc się.

„Aby Dusza Twa w czynach swych beztroskie życie odkryła, i aby w czynach swych się nie zagubiła.”

„Magia i klątwy słów”

Wiecie że musimy skasować wiele słów z słownika codziennego użytku aby nie było nieporozumień w próbie zrozumienia istoty życia. Słowa typu jak “wróg”, “biedny”, “bogaty” czy “ból” są jak klątwa która nam odbiera pojednanie z Bogiem nad istotą właściwą życia już tu na tych ziemiach wśród wszystkich… Wiele podobnych słów odbiera nam możliwość do właściwego odczuwania ciała w kosmosie jak i na tej planecie zatrzymując się nad ich odczuciem poprzez ducha Swego…

„Muzyka”

Feng shui historii zmysłów ukazało nam w ostatnich dziesiątkach lat tak naprawdę czym jest muzyka chaotyczna w harmonii, głośna w sopran, bas, jak i w wszelakie inne dźwięki elektronicznej formy muzyki, w miejscu gdzie dokłada się do rozstroju właściwej formy ducha Swego. Dana muzyka jest transem pełniącym do nieświadomości swych zachowań poprzez zmysły jak i pobudzaniem nietrafionych emocji bez możliwości nadania im nazewnictwa w zrozumieniu. W miejscu gdzie po takich doświadczeniach trudniej o stabilizację duszy w ciele do właściwego funkcjonowania w cywilizacji… Odczuwać można tam życie z uzależnieniem do zakłócania danej stabilności duszy. Jak już wiemy ciało jest przekaźnikiem zmysłów rozprowadzonych po ciele które to pozwala na tworzenie duszy, czyli tak naprawdę umysłu, odczuć ducha Swego, uczuć do świata, uczuć do wszystkich istot jak i ruchu świadomości. W miejscu gdzie przez różnorodność mogą wytwarzać się świadomości różnego pokroju, a my chcemy jednej stałej dla wszystkich świadomości w celu tworzenia jak i utrzymywania już w zrozumieniu cywilizacji przyszłych pokoleń o dobrym standardzie życia z wiedzą właściwą. Jedynie zmysły w spokoju swym mogą się połączyć między sercem a umysłem tworząc ruch w Duchu Świętym przeżywając daną wiedzę dla pojednania wszystkich kultur będąc kreatorem jednej stabilnej drogi dla rozwoju właściwego jak i apostolstwa wiedzy właściwej wśród wszystkich. W miejscu gdzie nie możemy sobie pozwalać na wybryki już dla bezpieczeństwa i dobra rozwoju właściwego przyszłych pokoleń.

Polecam muzykę harmonijną w dźwięki jak i słowa. Dzięki takiej muzyce możemy uzyskać spokój ducha. Choć już to Ty jesteś jej odkrywcą w świecie muzycznych zawirowań…

„Slang”

Wyrażanie emocji poprzez slang jak już wiemy jest mylne w odczuciach dla przyszłych pokoleń które będą widzieć go w świetle złego przykładu tworząc na biegu mylne odczucia związane ze światem w którym się znalazły… Lepiej nie mówić w slangu ponieważ młode pokolenia mogą wychować się poprzez niego w świecie konfliktu słownym z zagrożeniem wojen w czasie wymiany poglądów przez ich niezrozumienia w świecie. Fuszerką w rozwoju cywilizacji jest nauczaniem go młodych co tak naprawdę jest przymknięciem oczu i pozwoleniem na płonący Babilon poprzez bunty jak i konflikty z nim związane, w miejscu gdzie przy miksie kulturowym będzie trudniej o zrozumienie, a co dopiero już w danym państwie. Słowo piękne z przekleństwami nigdy nie powinno wychodzić poza umysł do rozstrzygnięcia swych myśli obracając w czyn świadomy dobrego przykładu. Wiedząc że tylko forma słowa z dobrym przykładem może nieść dobry przykład.

„Aby zrozumieć historię”

Aby zrozumieć historię wydarzeń i sztukę jej, wsiądź w wehikuł czasu tak aby odczuć że to jest tu i teraz wraz z Tobą na pokładzie. Wiedząc że to już miało miejsce. Wracając do tu i teraz widząc że to nadal to samo miejsce wśród takich samych ludzi którzy otaczają Cię. Ujrzysz że przeżywali życie w tym samym miejscu co Ty. Widząc że byli w ciele człowieczym tak samo jak Ty. Widząc że próbowali swych sił w rozwoju cywilizacji. Widząc że przeżywali wiele trudnych chwil aby dać nam jak i utrzymać to miejsce w którym się znaleźliśmy. W miejscu gdzie budowa miejsc jak i kontynuacja wiedzy była dla nich lekką z myślą że tworzą i wydobywają ją dla takich jak Ty. Aby brać z nich przykład… Zastanów się już tu w tym miejscu. Od czego chcesz zacząć? aby kontynuować ich czyn… A w czynach Tych będziesz częścią historii gdzie w ten sam sposób ktoś kiedyś podziękuje takim jak Ty, tak samo jak Ty Tym co byli przed nami żyjąc z myślą o takich jak Ty.

Próbując nauczać tych co już są, zapominamy iż dana szkoła nauczania może być nietrafiona wśród wszystkich pokoleń jak i tych przyszłych…

„Kosmos”

Z tego co wiem aby stworzyć planetę, pierw trzeba pomyśleć o osobie którą chce się stworzyć jako Bóg, a ujrzymy że innej formy miejsce w którym się znajdzie dana istota mieć nie może. Patrząc że jednej osobie będzie smutno tak na takiej planecie, kontemplując dalej chcemy aby było więcej takich istot i żeby raźniej było. Spójrzcie na kosmos… Jest duży co nie? Teraz wyobraźcie sobie że tworzy go Nasz Ojciec Bóg. Widząc ile ma czasu, wiedząc że jest no na zawsze. Znalazł czas swój na nas aby samotnie nie było. Choć próbował i próbuje na wiele sposobów. Oddał nam swój świat w swoje ręce, choć go nadal tworzy ale to już z nami. Ciężko mu dziś nadgonić za wszystkim co tu ma miejsce… W miejscu w którym jest więcej takich planet jak “Ziemia” i w tamtych miejscach też próbuje… Gdzie niektórzy z kosmosu dowiedzieli się o nas poprzez astronomię jak i podróże kosmiczne. Cenią naszą prywatność. Mogą jedynie rozmawiać do nas poprzez metafory na polach… Z tego co nam tu zostawili i zostawiają opisali że u nich też dużo pracy… Choć interesują się rozwojem na naszej planecie i wpadają do nas incognito bez wyrządzania szkód. Choć trochę namieszali w psychologii tłumu, gdzie i tak pogodzenie się z tym faktem by nas nie unikło.

W miłości do naszego Stwórcy zatrzymaj się czasami w spokoju serca Twego. Mówi do nas… poprzez myśli nasze. A my jesteśmy tam dzieckiem wyborów. W pochopności nie mamy czasu na zastanowienie się nad zrozumieniem naszych serc. W świecie tym w pochopności zachcianek, zachcianki te odbierają spokój serca który jest ważny do usłyszenia samego siebie o tym czego tak naprawdę się chce w życiu dla dobra swego jak i bliskich.

„Polska muzyka i polska kultura w pigułce prosto z YouTube”

   Jak już wiemy, przedstawiciele innych kultur widzą Polskę tak jak ją pokazują użytkownicy YouTube. Nie widząc mody jaka ma miejsce wśród fanatyków rapu, tylko widzą cały organizm i jego stan obecny. Nie patrzą na jednostkę tylko na całość. Wyrabiając Sobie opinie wraz z nazewnictwem swych emocji. A nazewnictw wiele różnych może być wraz z różnorodnością kultur. Powinniśmy uspokoić polską młodzież aby się opanowała w swych czynach, jak i wskazać starszym drogę do pojednania się między sobą jak i narodami różnych nacji. Ale tak już na 100 procent.

“Cudze chwalicie i cudze hańbicie, a chwaląc swe swego nie widzicie. I tak z każdej strony, w wszystkich kulturach…”

   Piękny piktogram na polu przedstawiający mnicha z innej planety. Zaczniemy od pięciu skreślonych kresek po prawej stronie od piktogramu. Jak już wiemy oznaczają zamknięte przeszłe pięć dni naszego życia. Skreślona kreska nad głową opisuje przebytą drogę, czyli tak naprawdę bagaż doświadczeń, choć też można zinterpretować że trzeba skreślić odczuwanie własnej osoby jako osoba pierwsza do odczuwania pełni życia. Cztery skreślone kreski po lewej stronie mnicha to jakby ominąć ten dzień. Piktogram przedstawia wraz z wszystkimi kreskami sferę myślnego bytu. Zawsze prawa myśl przykryje tą niewłaściwą. Kreski dookoła piktogramu mogą też przedstawiać opanowanie w swych czynach i celach. Pięć skreślonych kresek po prawej stronie oznaczając pięć zamkniętych dni może mówić nam że musimy utrwalać i zapamiętać to co przeżywamy i to co za nami jest towarzysząc nam do naszych celów. Cztery skreślone kreski po lewej stronie mogą oznaczać wtedy że nie powinniśmy nigdy kończyć tego za co się już wzięliśmy do pracy aż do efektu końcowego, który jednocześnie jest początkiem, a jedna skreślona kreska nad głową może przedstawiać że ostatni dzień zdobywania jednego z celów jest najważniejszy aby go nosić w głowie podczas drogi którą wybieramy sami. Choć też możliwe że autor miał na myśli właściwą logikę (wiedza o właściwych wyborach) zamieszczając poniżej skojarzenie grabi po lewej stronie piktogramu jak i po prawej drabinę używając kreskowego przekazu. I tak jakoś mijają dni z metaforami czerpiąc wiedzę prosto z serca i umysłu.

„Fotografia”

To kim dziś jesteśmy to zmieniająca się fotografia którą nie zawsze będziemy. Jesteśmy nią teraz. Ale jak odłożymy ją do albumu, zobaczymy siebie i to do czego zmierzamy, a tak właściwie do jednej stałej świadomości gdzie świat w którym się znajdujemy do niej nie pasuje. Próbujemy odnaleźć się w tym świecie, więc wracamy do zdjęć z albumu i się nią stajemy. Możemy ją zmieniać na tyle na ile sił mieć będziemy. Co przyswoimy duchem, duchem zawsze odnajdziemy, każdym ciałem jakie nam zostanie nadane. Tutaj się dużo myśli o tym jakim być. Mam nadzieję że staniemy się jednością i każdy słuszny wybór będzie tym samym wyborem innych. Tylko tak można zacząć coś rodzić na nowo.

„W miejscu gdzie”

W miejscu gdzie plotki pokrywane kurzem odchodzą w zapomnienie. Jedna ze Świętych zasad i rad: Brać teraźniejszość za przeszłość aby widzieć zawsze przyszłość wraz z tymi którzy będą ją otaczać.

„Z WŁASNEJ SILNEJ WOLI”

NIE MYLIĆ Z JEZUSEM… PRÓBA ROZMOWY DLA WSPÓLNYCH PRZEMYŚLEŃ KORZYSTAJĄC Z WIELU FORM PRZEKAZU DO WSZYSTKICH CO SIĘ ZNALEŹLI TU NA TEJ PLANECIE.

↑ Odczucie życia przyszłych pokoleń po dobrym i złym przykładzie ↑

ZMIERZAJĄCY DO BRAM NIEBA, A TAK NAPRAWDĘ DO ŚWIĄTYNI WIEDZY. PRZEDSTAWIAJĄ DROGĘ SWYCH CHĘCI W POZNANIU WSZECHSTRONNOŚCI JAK I TWÓRCZOŚCI. WSZYSTKO DLA MARZEŃ I WŁAŚCIWEGO ROZWOJU BRACI I SIÓSTR JUŻ W TYM ŚWIECIE DLA WSZYSTKICH WRAZ Z PRZYSZŁYMI POKOLENIAMI.

TU TYLKO CHODZIŁO O TO BY ZACZĄĆ ŻYĆ DLA PRZYSZŁYCH POKOLEŃ ABY POCZUĆ SERCE I W NIM TRWAĆ.

   JAK WIDAĆ BEZ TYCH MARZEŃ WIERZY SIĘ JUŻ NIE WIADOMO W CO, A TO STAJE SIĘ ZNISZCZENIEM TYCH PIĘKNYCH CHWIL KTÓRE MOGĄ BYĆ PRZED NAMI…

„Spróbuj zrozumieć Religio Siebie, a zapłaczesz by wstać”

Tabliczki w zdenerwowaniu Mojżesza rozwalone, niebo krzyczy, grzmi. Jeśli to prawdziwa historia. Duch Święty pokazał złotym cielcem jak wyglądają ludzie przy pierwszym przykazaniu, i nie zmieniono pierwszego przykazania. Tabliczki nie pojawiły się z nieba. Pierwsze przykazanie powinno wyglądać następująco: “Nie zapominaj że Bóg przemierza Twoją drogę z Tobą i z każdym w świecie tym indywidualnie”. Co próbuje dziś pokazać? Jesteście bez serc dla naszego najstarszego Brata Ducha Świętego. Czemu Duch Święty milczy? Bo jedynie poprzez wiedzę możemy go zrozumieć, a rozmowa jest dla poprawy samopoczucia. Jak już wiecie rusza ciałem twym i ciałem wszystkich z innego miejsca i z innego czasu. Przy tworzeniu nie może być obecny dla nas. Choć gdy ruszy wszystko w czasie odczuwamy jego obecność? Obecność poprzez myśli.. próba duszy.. nadsyła głupie, złe i dobre myśli dookoła przy wolnej woli waszych wyborów rusza wasz czas w ruch z wcześniejszymi wyborami, nadsyła też plany, a w niektórych musi nas podejść aby każdy mógł poznać prawdę prawdziwą później.!! (Kosmos – Domino w kontynuacji, nie ma proroctw, chyba że zaplanował i powiedział co planował bo nadal kontynuacja) Przy pochopności i budowie cywilizacji jaką jest, nie wszyscy widzą rozmowę w zrozumieniu. A nie na wnioskach odczuwając błogi stan na chwilę lub zdenerwowanie. Nie mówi nam że jesteśmy dobrzy dzięki temu. A metafory mówią prawdę jak patrzymy sercem na wszystkich braci i siostry to wyjdzie że tak patrzymy, a nie ufamy złym namawianiem do szkody wspólnej. Tam jest ukryty przekaz tego co wnioskowaliśmy. Bo co Powie Bóg dziecku to dziecko nie pojmie, czego dziecko się nauczy, z Duchem Świętym odkryje. Krzyczy całą planetą do was, wszystkimi czasami! Usunąć historię, wrócić do początku, bez burzenia budowli. To łono dla przyszłych pokoleń.

„Polityka”

   Politykom się nie przeszkadza, ponieważ muszą utrzymać wiedzę o rozwoju właściwym dla cywilizacji jak i państwa w którym zamieszkuje dany lud. Tak samo nie powinni przeszkadzać politycy sobie nawzajem, a powinni współpracować obopólnie między sobą dla korzyści narodu. Każde przeszkadzanie przeszkadza w planowaniu i zapamiętaniu właściwych dla rozwoju państwa informacji. Zobaczcie teraz wasze czyny i nadajcie im miarę. A zobaczycie do czego doprowadzacie polski naród. Choć prawda nie tylko w Polsce ma to miejsce. Duch Święty walczy z wami o wasze życie i przyszłych pokoleń które trzyma w rękach swych, teraz i później. Każdy sabotaż narodów jest nożem w serce dla Ducha Świętego, patrząc co jego dzieci robią sobie i tym których jeszcze życie się nie poczęło.

„Holy Logic”

Jak nie jesteś pewny, rozwiąż zagadkę aby uzyskać odpowiedź. Przy Świętej Logice każde pytanie które sobie zadasz stawia Ciebie przed nieznanym, gdzie obierasz nową szkołę doskonalenia swej osoby która później nie musi myśleć nad prawdą. Która wie co mówi nie myśląc o tym co mówi jedynie odpowiadając na to co już wie stawiając sobie nowe zapytania podczas kontemplacji i wymiany poglądów aby wspólnie uzyskać progres w przemyśleniach i wiedzy ogólnej. Przy takiej kontemplacji korzystamy już z gotowych przykładów w głowie, łącząc je z poglądami innych, coś jak blackjack choć to Ty wybierasz wynik. Z Świętą Logiką wynik ukazuje się sam. Myśląc o dobrze dla każdego. Z historią też najlepiej się opierać z Świętą Logiką. Wtedy poznajemy kultury, a nie wychwalamy czegoś o czym nie mamy pojęcia.

„Dwustronność”

Dwustronność przekazu i niejasności pisma: Przy czytaniu używamy Świętej Logiki gdzie czarną myśl o przekazie próbujemy przykryć białą myślą czytając dalej. Próbując ustalić co Autor miał na myśli. Każdy ocenia na swój sposób… ważne aby dany przekaz nikomu krzywdy nie wyrządził pod wpływem naśladownictwa, jak i nie mieszał w głowach osobom które będą szukać prawdy o miejscu w którym się znalazły.

„Diabeł nie istnieje”

Umysł który uwierzy w diabła, odrzuca z siebie mądrość i logikę, przypisując wszystko czego nie rozumie i co jest złe panu diabłu. A wspaniałe rzeczy i wspaniałe momenty przypisuje Bogu. Zapominając że Bóg trzyma nasze dusze w swoich rękach, a to co jest tworzone na biegu dookoła nas, jest gospodarowane przez właśnie te dusze które trzyma w swych rękach. Jak już wiemy nie wszystko co tworzymy jest idealne i nie wszyscy co tworzą są idealni. Patrząc na zewnątrz, na naszą cywilizację, będziemy w stanie określić na jakim poziomie cywilizacyjnym jesteśmy. Tak samo jak i co zrobić dla poprawy rozwoju cywilizacji dla przyszłych pokoleń jak i dla wszystkich co się tu znaleźli.

Proste, młody umysł będzie wierzył w co będzie chciał uwierzyć nie szukając myślą odpowiedzi. Jak już wiemy kosmos to projekcja Domino z wielu stron. A w niej my przy naszej wolnej woli. Nasz Ojciec, a jednocześnie najstarszy Brat Duch Święty tworzy nas przez otoczenie. Im więcej nas, tym próbujemy przypisać wszystkiemu swoje równania na temat Świata w którym się znaleźliśmy. Zapominając że jest nas tu więcej dokładających się do zarysu otoczenia. I nie wszystko będziemy w stanie pojąć. Ważne, nie wierzyć w diabła, a wszystko z czasem będziemy pojmować przy układaniu puzzli z zewnątrz tworząc naszą wiedzę w ciągłej kontynuacji.

„Duch Święty zawsze będzie za dobrem wszystkich”

Prawo i Sprawiedliwość tylko dla dorosłych, nie dla dzieci. (Dorosły – Ktoś dojrzały sercem i umysłem jak i zrównoważony i Sprawiedliwy. Sprawiedliwy – Ktoś kto jest dobrym nauczycielem jak i rozważnym mówcą dla korzyści obopólnej wszystkich braci i sióstr, wyciągnie dobry owoc z każdej sytuacji. Korzyść obopólna – tam gdzie każdy zaczyna współpracować dla dobra tych jak i przyszłych pokoleń, dochodząc do zgody i wspólnego zrozumienia). Jak już wiecie każdy widzi inaczej poprzez swój umysł. Nie dajcie się oszukiwać, tylko zacznijcie żyć sercem, w miejscu gdzie pojednacie serce z umysłem, czyli samym sobą i otoczeniem dla siebie jak i przyszłych pokoleń.

„Rap”

   Większość rapu jest złym przykładem dla młodych pokoleń. Jak już wiemy zły przykład na ścieżce dźwiękowej, pobudza umysł jak i ciało w nieodpowiedni sposób tworząc część swej jaźni jak i odczuć. Młody umysł całkowicie może zejść z dobrej strony na tą trudną do właściwego odczuwania życia przyszłego jak i teraźniejszego. Musimy uważać na przekaz, ponieważ zły przykład może bardziej porwać jak i porywał młode umysły do złego nieświadomego naśladownictwa. A to miało i ma miejsce…

„Wiedza”

Wiedza o tym że Bóg przemierza z nami swą drogę dla nas jak i przyszłych pokoleń odsłania wiedzę że jest z nami i nas tworzy w ciągłej kontynuacji. Ci co wierzą w Boga, mogą mylnie pobudzać się do życia w oddawaniu czci Bogu lub wstawiając się z zawiścią za Boga nie przeżywając właściwie życia wraz z nim dla dobra wspólnego. O Bogu powinniśmy uczyć od najmniejszych lat wszystkich wspólnie odrzucając religie. Jak już wiemy świadomość to czyn przez mądrość który rodzi się w umyśle. Dla wielu osób wiara w Boga to zachcianka aby Bóg dawał od siebie, a nie dostawał nic w zamian, i tak sobie stoi wiele osób w miejscu. Patrząc że to ludzie są twórczymi cywilizacji… Modlitwa jest pustą modlitwą gdy nie marzymy w niej rozwijając się i myśląc o dobrze dla wszystkich planując czyn świadomy. Bóg jest nam towarzyszem w tym co budujemy. Co myślicie o nas? O nas wiedzących że Bóg nas tworzy, i o nas wiedzących że Bóg na nas patrzy. A wszystko jednocześnie…

Moim zdaniem Bóg oczekuje od nas dziś bardzo wiele, a tak naprawdę oczekuje od nas współpracy dla dobra przyszłych pokoleń. Z dzisiejszego punktu widzenia to jest bardzo trudne. Choć tworzenie świata z nami może być piękne…

Jest mi dziś bardzo smutno patrząc na stan obecny naszej cywilizacji. Musimy zebrać siły do współpracy i życia dla tych co będą się pojawiać w czasie przyszłym. A przyszłe pokolenia będą żyć sercem jak i swą mądrością dla przyszłych pokoleń w liczbie mnogiej, i tak bez końca.

„Strach nie pomoże, a opanowanie będąc uważnym podpowie”

Choć ciężko być dziś opanowanym przy tym co ma miejsce na tej planecie. Ważne pamiętać że planeta “Ziemia” to jedno z miejsc w kosmosie i tu nie ma mistrzów świata. A szczyty to iluzja. Dokładanie się czynem świadomym dla rozwoju cywilizacji, jak i dokładanie się dla dóbr przyszłych pokoleń to jedyne właściwe realia. Odrzucając wiedzę o tym miejscu, znajdziemy miejsce na nas samych. Kto nie będzie potrafił zrzucić tego zbędnego balastu z głowy będzie błądzić bez korzystnych zmian dla naszej cywilizacji… Wszystko po to aby obudzić w sobie prawdziwe niezniszczalne ja, żyjąc sercem wędrującym przez umysł. Wiedząc co się widzi. A nie tylko widzieć bez zrozumienia, choć zastanawianie się nad tym co się widzi jest początkiem życia.

„Nasze zadanie”

Nasze zadanie to pracowanie nad głównym stanem świadomości, gdzie wszechstronność i dobroć serca która pochodzi z umysłu jest głównym fundamentem. Gdzie nic nie będzie go wstanie zmienić z pokolenia na pokolenia. Powinniśmy pracować nad sobą jak i nad tym co nas otacza, bo to otoczenie na biegu wytwarza nasze jaźnie. Jak już wiemy co kraj to inny stan umysłu. A sama ta informacja już nam opisała sytuację że to otoczenie ma na nas wpływ, jak i na naszą wiedzę i na nasze ja. Nie będzie nowego ładu w Duchu Świętym jeśli się nie pogodzimy że dojrzałość to czyny serca poprzez umysł, będąc pojednanym z wszystkimi różnorodnościami wszystkich kultur. Tworząc zgromadzenie wszystkich narodów, pracując nad tą samą edukacją dla młodych i przyszłych pokoleń odrzucając religie w zapomnienie. Nazywając jednocześnie naszą planetę domem Bożym.

„Rap gra…”

    Rap gra nie nauczy nas stawiać domów jak i nie nauczy nas utrzymywania cywilizacji, a pobudzi jedynie w nas egoistyczne lenistwo o którym będziemy maglować w kółko. A gdzie wtedy dobry przykład przy takiej widowni dla dóbr narodów? Proste, przestać żyć snem aby komuś coś chcieć udowodnić, bo i tak dla tego kogoś to znaczenia nie ma. A nawet jak to ma jakieś znaczenie, to co ono może zmienić? Zacznijmy udowadniać sobie jak i wszystkim że damy radę utrzymać tą cywilizację. Gdzie nadamy jednocześnie lepsze życie swoim dzieciom, odrzucając tryb konsumpcji jak od niszczarki do papieru.

Życie to próba w kontynuacji, przy Bogu, przy Braciach i Siostrach jak i próba przed nami w celu utrzymania właściwie cywilizacji z myślą o odpowiednim przykładzie dla tych jak i przyszłych pokoleń.

„Młode umysły”

   Jesteśmy po to aby nieść dobry przykład poprzez czyn. Inaczej dobrego przykładu nieść się nie da. Młode umysły pierw rejestrują obraz widząc ruch. Nie są w stanie przemyśleć czegokolwiek. Jedynie mogą powtarzać dobry czyn z nami wspólnie. Nie można oczekiwać od dzieci czegokolwiek. Musimy poświęcać sobie więcej czasu z dobrym przykładem. Jak nie zostaną spełnione te funkcje, będziemy żyć jak w zawirowaniu nieporozumień, niszcząc to co tak naprawdę kochamy. Choć prawda, w tym wszystkim nie wielu dziś wie co jest dobrym przykładem żyjąc w miejscu gdzie pieniądz zasila nieświadomie tą cywilizację, a jednocześnie nas cofa od budowania domu Bożego. Nie możemy zapominać o dobrze dla wszystkich pokoleń. Bóg chce abyśmy go zrozumieli, a nie nękali się nawzajem próbując ustalić kto jest niedobry, a kto dobry… Każda próba indywidualnej rozmowy Naszego Ojca Boga jest po to aby zobaczyć umysłem każdej istoty naprawdę co ma miejsce. Wyciągając z tego naukę dla poprawy już nie jakości życia. A poprawy do właściwego spostrzegania życia, ruszając się w świadomy ruch z wiedzą właściwą na temat rozwoju prawidłowego, a nie egzystencji. W miejscu gdzie młode umysły nie miały wzorców właściwych, będą tak długo siedzieć w umyśle, aż pojmą tajniki bożego życia tu w tym świecie. Potykając się o wiele błędnych zrozumień korzystając z wszystkiego co dookoła nich miało miejsce. Młody umysł może gościć w młodym ciele jak i w tym starszym. Wszystko zależy od poświęcanego mu czasu przez dane otoczenie.

Marzeniem Jana Pawła II było zjednoczyć wszystkie kultury.

   Aby do tego doszło musimy żyć w miłości wspólnego zrozumienia. Myśląc o nas, jak i o przyszłych pokoleniach, zamieniając prawą myśl w czyn. (Prawa myśl – Ta która leczy, a nie okalecza. Prawy czyn – Ten który buduje, a nie burzy).

Musimy dążyć do wspólnego marzenia aby budować ten sam sen. Sen o zgodzie i miłości wśród Braci i Sióstr, gdzie Ojciec Bóg nad nami czuwa w miłości na wszystkie wieki.

Język Świata jedynie możemy przeczytać z miłości naszych serc odrzucając w naszym zrozumieniu wszystko co złe. Będziemy tam płakać w smutku z miłości naszych serc nad tym co dziś ma miejsce próbując wszystkiego z wszystkich sił, aby nadgonić ten sen.

„W miejscu gdzie też chcę się dokładać dla dobra przyszłych pokoleń”

W miejscu gdzie aby z kogoś wyciągnąć i uzyskać daną osobę musi minąć wiele lat, a dana osoba musi nabyć wystarczająco wiele informacji aby złożyć swój umysł. Dana dusza nabędzie wystarczająco dużo informacji, zlepi się w całość. I co dalej?  W świetle złego przykładu który jest dookoła nas, ma na nas negatywny wpływ i każda nowa dusza będzie to widzieć, a odczucie jak zamykanie do klatki bez rozwiązania. Wiele sytuacji i tematów będzie zakłócać daną duszę do właściwego odczuwania życia. Chyba że miejsce żyje z Świętą Logiką to co innego. Rodzinne nastawienie będzie przeżywać rodzinę, nie potrafiąc zrobić czegokolwiek dla przyszłych pokoleń. Jestem za nowym prawem i nowymi paragrafami. Jestem za karami finansowymi w przypadku niesienia złego przykładu na naszej planecie. Dane kary mogą być wtedy przyznawane dorosłym jak i młodzieży. Po ukończeniu osiemnastego roku życia u młodzieży można odrobić kary finansowe przy pracach społecznych lub spłacając pieniężnie. Jeśli kary finansowe przekroczą limit przez ustanowione prawo w danym Państwie, możliwość spłaty w gotówce jak i ratach gdzie dane pieniądze trafiają do budżetu państwa. Możliwość odrobienia długu pracami społecznymi lub odsiadką w więzieniu. Cały czas spłata długu z możliwością prac społecznych. Prace społeczne oferowałyby wtedy rozwój jak i naukę o dobrym przykładzie z możliwością edukacji i niesienia pomocy.

Czasami spójrz na wszystko jakby to już miało miejsce. A może ujrzysz to czego tak naprawdę chcesz poza tym co już miało miejsce.

Ludzie co mają sny o innych ludziach zapominają że i tak nie wiedzą nic na temat wszystkich dookoła spoglądając w czas przyszły.

Ciężko dziś nieść właściwy przekaz…

Zacząłem tu pierwsze człowiecze życie. Dusza to historia zmysłów. Ciało człowiecze dostarcza zmysły. Przy kumulacji zmysłów, przy dobrym przykładzie otwieramy serce. Rusza nami aby obudzić w nasz umysł, korzysta z tego co dookoła. Im więcej złego przykładu nadużywamy. Tym trudniej będzie uzyskać właściwie rozwinięte dusze do utrzymania cywilizacji i ich godnego życia. Czy zdajecie sobie sprawę co ma miejsce i co czynimy w pochopności naszych dusz? Bóg ma wgląd w każdą duszę. Dzięki historii zmysłów może nas poznać. Poprzez nasz ruch poznaje naszą wolę wraz z zapoznaniem naszej silnej woli przy kontynuacji naszych zdarzeń. Od nas zależy jak poznani będziemy. Jak ma do nas przemówić jak każdy czeka na nie wiadomo jak bardzo Matczyną czy Ojcowską rozmowę… Otrzymujemy ją, ale jak już wiemy jesteśmy tu wspólnie. Możemy odczuwać obecność wszystkich jedynie poprzez ten właściwy dobry czyn z dobrym przykładem. Będziemy w rozsypce jeśli będzie mniej widocznego dobrego czynu. A tam aby poczuć pełnię i rozkwit życia czekamy do czasu aż ruszy się wszystko dookoła nas poprzez właśnie ten dobry czyn. Nie czekając na pomoc, a czekając na wspólną współpracę. Dziś jedynie możemy to odczucie zmienić poprzez politykę. Piekło, Czyściec, Niebo nie istnieje. To my wyznaczamy jak czystą dusze mamy z dobroci naszych serc od naszych chęci przy wspólnej współpracy dla tych jak i przyszłych pokoleń… Wyśmiewanie się, jak i pokazywanie agresji z pobudzaniem przemocy w stronę Brata lub Siostry to zły przykład. Można wymieniać wiele złego przykładu który zakłóca rozwój właściwy Duszy, co utrudnia współpracę nad cywilizacją, nad dobrem przyszłych pokoleń jak i nad dobrem wszystkich zgromadzonych w danym miejscu. Ręce mi opadają jak widzę co ma miejsce. Albo się zorganizujemy w dobroci serca i współpracy, albo będzie nam ciężko wraz z przyszłymi pokoleniami. I nie wytykajcie mi proszę co ja robię źle w tej książce, tylko zrozumcie co dano mi zrozumieć poprzez rozmowę z Naszym Stwórcą Bogiem, Duchem Świętym, a jednocześnie Najstarszą Bratnią Duszą. Wszystkie przyszłe pokolenia wraz z nami trzyma w swych rękach. Ale że trzyma w swych rękach nie oznacza że będzie z nami dobrze. Utrzymuje nas przy życiu, towarzyszy nam w życiu. Im trudniej o dobry przykład, tym trudniej będzie o wspieranie przyszłych jak i doczesnych Braci i Sióstr.

“DROGA DOJRZAŁOŚCI”

DANA RYCINA PRZEDSTAWIA ANUBISA WSKAZUJĄCEGO ISTOTĘ ŻYCIA. ABY W LOCIE UWAŻAĆ ZAWSZE NA ŻYCIE.

DOSŁOWNIE TO SAMO CO PRZEDSTAWIA HISTORIA O DEDALU I IKARZE.

„ANK” – Przyrząd do wskazywania drogi jak i opisywania historii na piasku. Łatwy do trzymania w ręce.

Tylko Bóg jest twym przyjacielem na dobre i na złe, i jeszcze raz na dobre. Nie musisz nikogo więcej trzymać w głowie. Ważne przeżywać życie wśród bliskich. Odżyj, pomyśl o sobie, a jednocześnie pomyślisz o wszystkich. No ale jak zacząć myśleć o sobie od siebie? Sercem poprzez umysł myśląc o wszystkich tworząc czyn, a jednocześnie zobaczymy że myśleliśmy też o sobie poznając pełnię życia.

„Duchy nie istnieją”

   Jak już wiemy dusza jest zbudowana ze zmysłów. Aby dusza zaistniała musi się znaleźć w miejscu dostarczającym zmysły, czyli tak naprawdę w ciele. Dusza bez miejsca które dostarcza zmysły nie jest w stanie istnieć. Musi mięć odczucie ciała jak i przestrzeni.

„Ruch dusz”

W miejscu gdzie ruch ciała twego jest zwierciadłem ruchu duszy Twej. Młodości eliksirem jesteś właśnie Ty. Trwając w miłości jako dziecko Boże na dobre i na złe. Złe dobrem zostanie przykryte, dzięki takim jak Ty. Dobroci eliksirem jesteś właśnie Ty. Za nocy i dnia, trwając na zawsze w miłości na dobre i na złe. W miejscu gdzie forma mimiczna Twego ciała jest jak ruch który jest zwierciadłem uczuć duszy Twej. Miłości eliksirem jesteś właśnie Ty. Na dobre i na złe w miłości zrozumienia będąc i odczuwając życie jako dziecko Boże. Dzieckiem Bożym jesteś właśnie Ty. Choć znać siebie jak i poznać siebie możesz tylko Ty. Możesz poznać swego ducha, choć nikt nie pozna Cię jak nie dasz poznać się. Poznania eliksirem jesteś właśnie Ty. Ruch ciała Twego zwierciadłem duszy Twej, bądź zawsze młode jako dziecko Boże. Spoglądając w lustro będziesz mogło spojrzeć w swą duszę jako Ty. Spojrzenia eliksirem jesteś właśnie Ty. Nikt inny nie ma takich magicznych mocy do tego jak Ty. Nikt inny nie spojrzy w Twą duszę jak właśnie Ty. Jesteś dzieckiem Bożym tak samo jak ja, a eliksirem młodości Twej duszy jak i ruchu ciała Twego jesteś właśnie Ty, za nocy i dnia. W miłości zrozumienia będąc i odczuwając życie jako dziecko Boże. Dzieckiem Bożym jesteś właśnie Ty, na dobre i na złe. Choć znać siebie możesz tylko Ty. Eliksirem poznania swego ducha jesteś właśnie Ty. Na dobre i na złe strzeż i broń ciała swego. Boś Ty Aniołem stróżem ducha swego. Na dobre i na złe bądź Ci eliksirem młodości jak i serca Twego. Zrozumienia eliksirem jesteś właśnie Ty.

Ciało Chrystusa w wierzeniach chrześcijańskich przyjmujemy poprzez miłosierdzie zrozumienia, a nie w pochopności swych myśli jak i wierzeń. Próbując dążyć do wspólnej współpracy dla przyszłych pokoleń. Bo to my im wyznaczamy drogę poprzez to co czynimy i jak się zachowujemy.

Poniżej skala stabilności Duszy:


Hipermania to słowo nowego użytku z nauk historii zmysłów duszy i odczuwania ducha swego poprzez zmysły rejestrując otoczenie na biegu. Zazwyczaj to jest okres krytyczny dla istoty szukającej prawd o świecie poczynając filozofię od podstaw opierając się samemu na wszystkim co jest dookoła nas. Przy składaniu umysłu aby stworzyć świadomość przechodzi przez różne stany świadomości gdzie możliwe że nie będzie w stanie dać sobie rady z odczuwaniem osób w danym otoczeniu widząc je ciałem i posturą pod wierzenia z swojego bagażu doświadczeń. Nie wspomnę o większej ilości osób np. znajdując się w mieście… To co może przeżywać osoba w hipermani jest naprawdę przerażające. To właśnie robią duże miasta szukającym prawd w świecie a odczucie z wynikiem przesilenia gdzie w takim przypadku dana istota może być naprawdę niebezpieczna jak i złamana, poprzez to że może widzieć świat naprawdę demonicznie. Tu musimy mieć kontrolę i nie wykonywać agresywnych ruchów jeśli chcemy pomóc. Nie można kierować po swojemu takiej istoty z powodu iż może dojść do zagrożenia życia widząc daną istotę też bez zrozumienia przypisując to co się widzi, często działając na niekorzyść osoby w bólu. Tylko wiedza właściwa i dobry przykład może nam w wszystkim pomóc.

Sposoby czytania…

Opowiadania i ciekawostki: Czytamy biegle aby ujrzeć ich historię.

Przekaz: Po przeczytaniu biegle całości czytamy jeszcze raz zatrzymując się zdanie po zdaniu aby zrozumieć wartości jak i opis przekazu.

Poezja: Czytamy kilka razy, aby ujrzeć całość jako jeden obraz, kontemplując co autor chciał nam przedstawić, opisać, wytłumaczyć zamieszczając w niej swe uczucia jak i odczucia świata zewnętrznego skrytego w duchu swym.

Raport: Czytamy biegle aby się dowiedzieć co ze sobą przedstawia. Zazwyczaj korzysta się z niego w pracy aby móc kontynuować swe funkcje na biegu.

Wiadomości: Czytamy dla wiedzy o miejscu w jakim się znaleźliśmy.

Teoria: Mieszanka przekazu z raportem.

Wolne myśli: Zazwyczaj jesteśmy ich słuchaczem ponieważ czytając możemy ich nie zrozumieć, choć warto mieć piśmienniczy przykład jeśli ktoś będzie zainteresowany. Wolne myśli staramy się kontemplować wraz z swymi myślami, biorąc pod uwagę że mogą być nam towarzyszem nad istotą życia, towarzyszem w wyborach, postanowieniach jak i opiniach życia codziennego.

Znając te formy będziemy mogli ujrzeć świat piśmienniczy nowym spojrzeniem jak i horyzontem. Nie zapominając że wiele form wielu pisarzy miesza je ze sobą. Ważne poznawać owe formy aby nie żałować że coś nam umknęło. Choć prawdą jest iż to zadanie trudnym jest. Nie zapominając że każdy chciał coś nam przekazać. Polecam Audiobooki i “Text reader” z możliwością zastopowania w celu kontemplacji. Choć prawda, tylko zainteresowany będzie wstanie poświęcić swój czas nad zrozumieniem każdej formy piśmienniczej wraz z ustaleniem co dana forma ze sobą skrywa.

„Moje wolne myśli”

Prawdą jest że rapu się nie lubi. Bo się gaśnie w oczach innych jako dobry przykład dla przyszłych pokoleń. Też mam z tym problem, choć to co rozumiem wraz z emocjami to format wiedzy o globie na którym dano mi żyć. Sam już nie wiem jaką formę przekazu wyrazić prawidłowo. Najlepiej się wspierać, choć prawdą jest aby wspierać słusznie trzeba być polskim papieżem. Tylko Jan Paweł II miał tą moc jak dla mnie.

Jak opisać ból, gdy inni tworzą się z Amerykańskich snów nadmuchując swe ego w zawiści, a nie na współpracy dla przyszłych pokoleń… ??? Większość młodzieży gdzie nie miała możliwości na uzyskanie dobrego przykładu który jest zaszczepiany jedynie przez długi okres z dobrym przykładem aby uzyskać wszechstronną stabilną duszę nie zapominając iż to ciągły proces jedynie przy dobrym przykładzie… Nieświadomie się napędza lokomotywa gdzie coraz trudniej o normalne relacje w wielkich miastach. Wszystkie moje starania mogą być na marne, jak i większości ludzi chcących nieść dobry przykład dla rozkwitu młodych jak i przyszłych pokoleń w czynie świadomym… Tylko Prawdziwy miejscowy dba jak i uważa na życiodajne łono w dobrym przykładzie dla dobra wszystkich pokoleń. Wyobraźcie sobie ilu takich miejscowych wśród nas… Chyba nie jest tak źle… Choć prawda próbują nadgonić za tym co ma miejsce i nie wszyscy będą się rozumieć.

Milczenie bez komunikacji wśród szukających prawdy o świecie to zły przykład. Powinniśmy się wspierać dobrym słowem wszędzie. Ponieważ nie każdy był wspierany dobrym przykładem w domu aby zaistnieć w świecie. W miejscu gdzie konflikt w świecie przykładu nie został jeszcze zrozumiany i pojednany aby odżyć w mieście. Miejmy nadzieję że duch zrozumienia uleczy każdego w Tym Świecie.

„Tytani”

Dziś wielu chce być jak Tytani Umysłem i Ciałem. W miejscu gdzie Tytan do Tytana ma tylko szacunek… Zapominając że ta historia miała już miejsce i jest pouczająca…

„Człowiek Gigant”

Jak już wiemy wiedza o ludziach gigantach odrzuca teorię Darwinowską, ponieważ wszyscy by musieli pochodzić od Ogromnego King Konga… Ja cały czas wierzę że Bóg Ojciec próbuje nam nadać normalne życie i ciągle z nami próbuje już w świecie który tworzy. Wszystko jest kontynuacją. Wierzę że człowiek się pojawił tak jakby magicznie, gdzie to ewolucja czynów Naszego Stwórcy daje nam życie. Próbując tworzyć nas mądrym. Choć życie człowiecze, jako duszy w ciele znajdującej się w prawie bez końca kosmosie i do tego wśród wszystkich łatwym zadaniem dla nas nie jest jak i dla Naszego Stwórcy.

Walcząc ze światem próbując zrozumieć go. Zapominamy że jesteśmy jednym z Tych co go tworzą. Walcząc ze światem próbując zrozumieć go. Nie walczmy z ludźmi co tworzą go ponieważ to tak samo jak walczyć z samym sobą odbierając sobie możliwość do życia w świecie dobrego przykładu. Walcząc ze światem próbując zrozumieć go odżyjmy w próbie miłosierdzia zrozumień tam gdzie w smutku zrozumiemy go poznając smutek jak i walcząc z nim. Poznamy tych co walczą z smutkiem swym nad istotą życia po walce z światem próbując zrozumieć go. W miejscu gdzie w smutku zrozumienia sztywna zasada w symbiozę nie chce z nami wejść. Poprzez dobry przykład w czynie Twym mogą zmienić się na lepsze wszystkie Twoje dni. Nie zapominaj że walka ze światem to walka Twa nad pojednaniem ducha Twego w świecie tym wraz z wszystkimi co otaczają Cię.

„Artyści nowego pokolenia”

Coś odczuwam że za często Artyści Rapu chcą wchodzić w rozgłos poprzez publikację tak jakby jak schodząc z Olimpu na Ziemię zapominając że ten mit ma smutny jak i pouczający morał swej historii… W miejscu gdzie ciągle są na Ziemi nie patrząc na swe bezpieczeństwo jak i bezpieczeństwo słuchaczy w zapomnieniu że Zeus był sceptyczny co do schodzenia Bogów na Ziemię poprzez ich niezdrowe relacje z ludźmi… Chciał aby Olimp był przykładem dla ludzi, a nie szkodą. Nikt z nas nie może być jak Zeus. Ponieważ Zeus jest odzwierciedleniem Naszego Stwórcy w mitologii Greckiej. Choć możemy podążać za posturą zrozumienia jak i słusznych
wyborów Zeusa.

Nie zapominając że jedynie słowo może rozstrzygnąć konflikt w świecie konfliktu. Ważne aby po słowie wszystko kwitło, a nie więdło. Choć jak wiemy są cztery pory roku i my w środku. Aby wyhaftować słusznie ducha Swego w świecie konfliktu trzeba umieć się pojednać z wszelakimi potyczkami z wszystkich stron szukając słusznego rozwiązania opierając się na własnym zrozumieniu w miłości do świata jak i wszystkich w nim zgromadzonych.

„Mity”

 Każdy mit ma swój morał. Ważne kontemplować mity jak przypowieści, a odkryjemy magię wartościowego przekazu w mitologii wszelakiego pochodzenia budując swego ducha wraz z zrozumieniem w świecie. Mity można zrozumieć jedynie w świecie dobrego przykładu żyjąc w duchu zrozumienia nad rzeczą obecną. Dokładnie tak samo jak słuchając przypowieści w kościele odrodzenia w Duchu Świętym. Jesteśmy po to by się wspierać w zrozumieniu nad istotą życia, a tam duch nasz będzie mógł się ze sobą pojednać z przeżywaniem właściwym życia już tu na ziemi.

„Miłość i jej dobroć”

Święty Franciszek z Asyżu jest przykładem miłości i łagodności do każdej istoty żywej żyjącej już w tym świecie. Każdy obok Ciebie może stać się Twą bratnią duszą. Nawet kot, pies, słoń, mrówka czy żyrafa. Tylko trzeba znaleźć wspólny język którym jest miłosierdzie w zrozumieniu komunikacji do istoty obok. W miejscu gdzie obie strony muszą chcieć zbliżenia. Czyli tak naprawdę nadawanie na tych samych falach.

W miejscu gdzie wielu z nas szuka siły na następny dzień, myśl która rodzi się w miłości poznając moc Ducha Świętego pobudza nas do życia. Wstając po kontemplacji w Duchu Świętym, idąc na nowo w świat zmierzając się z wszystkim dla dobra swych bliskich jak i siebie. W każdym miejscu możemy tą moc poznać ponieważ to My Dzieci Jego. Moc Ducha Świętego możemy poznać poprzez miłosierdzie zrozumienia, trwając w nim, jak i za zrozumieniem w miłości podążając.

“Narkotyki i alkohol”

Nikomu nie polecam zażywania substancji psychoaktywnych jak i alkoholu. No ale jak już ktoś się skusi proszę nie czekać na efekt z opowieści znajomych wyczekując właśnie o to tego super stanu. NIE SIĘGAJ PO NARKOTYKI I NIE SIĘGAJ PO ALKOHOL JEŚLI CHCESZ POCZUĆ PEŁNIĘ ŻYCIA. Najlepiej utrzymać trzeźwy umysł jeszcze raz nie czekając na efekt w celu imprezowym i nie czekając na nie wiadomo co. Najlepiej wyznaczać sobie cele jak i trzymać swe życie opanowanie w garści. Z tym pierwszym razem… już nie ważne z jakim narkotykiem czy trunkiem… życie Twe może się zmienić całkowicie z tego dobrego na trudne. Z trzeźwego stanu tam gdzie łatwo być opanowanym przejdziemy w trudniejszy stan do opanowania duszy jak i umysłu co może prowadzić do szybkiej śmierci bez przeżywania pełni życia. Musisz wiedzieć co lubisz, a narkotyki i alkohol tylko mogą Tobie odebrać piękne chwile. W miejscu gdzie z trzeźwym umysłem możesz dobrze przeżywać swe życie planując i marząc. Z narkotykiem będziesz tylko narkotykowym niewolnikiem. Dziś trzeźwość jest ceniona jak i opanowanie. Popęd do narkotyku to problem mas dzisiejszych czasów. W tym problemie naprawdę oddalamy się od utrzymywania właściwego cywilizacji jak i spędzaniem godnego życia wyczekując przyszłych pokoleń.

Wielu nie miało wzorców. Jedynie myśl z wiedzy o wielkich poetach i mędrcach w celu dołączenia do ich grona trzymało ich przy życiu. Zapominając o młodzieży co po ich złym przykładzie może błądzić. Szukając samemu Tych co przeszli przez to samo. Choć sztuka jest jak pogoda nigdy nie wiadomo co ze sobą przyniesie. Miejmy nadzieje że przyniesie więcej zrozumienia w świecie wraz z dobrym przykładem.

Wiele osób lubi odczuwać zamiast przeżywać… W odczuciach swych przeżywając odczucia swe, nie odczuwając i nie przeżywając życia tylko odczuwając myśli swe… W miejscu gdzie myśli są miejscem wyborów dla ruchu przeżyć twych jak i przeżyć wspólnych… W czasie konfliktu myśli Twe troszcząc się o wszystkich mogą być rozwiązaniem konfliktu. Choć i tak trzeba je ubrać w słowa. Otwórz się na życie z miłości serca Twego i ubierz je w słowa aby ruszyć się w ruch dla przeżyć swych. To apel mój właśnie do Ciebie…

Jedne z pomników jak i płaskorzeźb dookoła Pałacu Kultury w Warszawie przedstawiające posturę godną do naśladownictwa podczas życia w cywilizacji która jest w rozbudowie dla siebie jak i z myślą o dobrym życiu dla przyszłych pokoleń.


Pozdrawiam Bracia i Siostry.

Nie zapominaj… Wszystkich tworzących cywilizację, twórczych jak i jej utrzymanków trzyma w rękach Swych jeden i ten sam Bóg. W miejscu gdzie jest z każdym. Mając problem za kim być w czasie konfliktu, ponieważ jest za każdym dzieckiem swym. Konflikt między nami jest tylko i aż między nami na ziemiach tych które otrzymaliśmy wraz z ciałem naszym od Naszego Stwórcy. W miejscu gdzie Nasz Stwórca Bóg ubolewa nad konfliktem wśród nas wyczekując słońca po burzy u dzieci swych.